środa, 19 grudnia 2012

Jestem barrister z ofertę kturej tsunami tobie dać duzio


Zastanawiająca jest ilość maili jaką dostaję ostatnio od różnych powiedzmy uszczęśliwiaczy. Zwykle od razu lądują one w koszu, gdyż szkoda na nich po prostu czasu ale jednego zostawiłem sobie na artykuł ku przestrodze dla osób, które mogłyby się skusić się na coś takiego. Jak widać publiczne podanie maila to nie tylko wartościowe wiadomości, ale także różnej maści naciągacze na cuda niewidy.

Czytając maila od razu widać iż to tekst obcojęzyczny przepuszczony przez marnej jakości translatora, który w swojej bazie danych nie posiada nawet słowa barrister lub nie potrafi podstawić odpowiedniego, w zasadzie nietrudnego, słowa oznaczającego adwokata uprawnionego do występowania przed sądem.

Z poniższowanego mailu celowu skasowac mail-baristera by któs z czytelnikóf nie skósił se czasemi na gribo ponad 21 milionuf dolarkuw, kóre źekomo wielka dobrodzieja chcieć rozdanie dla osobuf, kture nie widzi, nie usłyszeli i pewniu nigdo nie zobaczyli ani nie usłyszymy. Kto kasa chieć tu czytaju i pisanie du mnie:

piątek, 14 grudnia 2012

Ukłon Aliora w stronę obligatariuszy oraz akcjonariuszy


Dziś proponuję kolejny ciekawy post od jednego ze stałych czytelników bloga. O tym, że niektóre banki czytają moje blogi bez mojego polecenia, wiadomo od dawna wystarczy zajrzeć chociażby do artykułu Wyjaśnienia Optimy w sprawie porównywarki na stronie banku.

Nie spodziewam się jednak, że w wyniku lektury artykułów publikowanych na blogach banki zareagują na krytykę jakąś zmianą. Opisuję zatem stan faktyczny wyszukując zarazem ciekawszych alternatyw, lub przestrzegając przed dziurami, które banki lubią kopać na n-pasmówkach.

Niewątpliwie wielką dziurą jest wprowadzenie opłaty 8 zł za konto w Aliorze. Chwyt ewidentnie poniżej pasa, całkowicie nie do zaakceptowania i przede wszystkim niegodny dla banku o rzekomo wyższej kulturze, który takimi działami sam poddaje to hasło w wątpliwość. Oczywiście konto jako pierwsze poszło do odstrzału i to bez najmniejszego zawahania.

Pisałem o tym między innymi w artykule Strukturyzowane certyfikaty zwalniają z opłaty w Alior Tymczasem ostatnio dostałem bardzo ciekawego maila. Czytelnik pisze:

czwartek, 6 grudnia 2012

150 zł premii w BZ WBK czyli rozmowy w kuluarach bloga


Ofert na grouponie czy gruperze jakoś ostatnio brak. Były co prawda ostatnio jakieś dwie oferty ale banki próbowały wcisnąć nam jakieś gadżety. Takich ofert z reguły nie omawiam gdyż nie wydają  mi się ciekawe. 

Ciekawsze wydają mi się inne propozycje o których szemracie sobie w komentarzach. Takie szemranie w kuluarach bloga przechodzą niezauważone, nie każdy bowiem czyta komentarze. A co ciekawsze oferty warto wyławiać tak by zapoznać z nimi większość.

Przy okazji omawiania lokaty de Luxe w Idei pojawił się jako pierwszy bardzo lakoniczny komentarz anonimowego
Na pocieszenie ZWBK daje 150zł. 

piątek, 30 listopada 2012

Znamy już datę zakończenia lokaty rekomendacyjnej w Aliorku


Przyznam, że przy tak rozległych obniżkach w bankach jakich jesteśmy świadkiem ostatnio już nie badam z taką uwagą rynku lokat jak poprzednio. Ot należy skupić się na innych rynkach a w świecie obligacji widzimy teraz wzmożoną liczbę ofert i to całkiem atrakcyjnych.

Wracając jednak do lokat to czego nie wiem, dowiaduję się od czytelników. Niektóre oferty cieszą się szczególną popularnością, powód prosty pozwalają zarobić więcej niż u konkurencji. Jedną z takich ofert była na pewno lokata rekomendacyjna o której pisałem w artykule nowa lokata w alior sync.

Ostatnio dostałem jednak następującą wiadomość:

środa, 21 listopada 2012

Zamykamy konto w mBanku


Jak podawałem niedawno wiele z komentarzy to dość wartościowe wpisy. Niestety mało kto czyta te które ukazały się dość dawno temu, dlatego warto dziś przypomnieć jeden z nich jako alternatywa do artykułu publikowanego na sąsiednim blogu. 

Jutro na blogu Finanse po godzinach przeczytacie kolejny odcinek serialu jak zamknąć konto w... Opisywany tam przypadek mBanku dotyczy osób, które założyły konto ale nie aktywowały bankowości internetowej. Przypadek to bardzo rzadki zatem niżej znajdziecie poradę osoby która zamykała konto w mBanku.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Negocjator czyli bierz dziś co chcesz ale do czasu


Na niniejszym blogu wiele miejsca poświęcałem produktom polecanym przez doradców finansowych. W nowej odsłonie bloga poświęcam im mniej miejsca o ile nie wcale gdyż po prostu szkoda na nie miejsca. Nie znaczy to jednak, że ich nie ma a skoro doradcy wciąż nas mamią dziś będą informacje od jednego z czytelników bloga który w końcu dał się namówić na wizytę w Idei.

Pierwszy raport wyglądał tak:
Oprócz ładnej blondynki w recepcji i cieplej herbatki, która mi zaserwowowała, to by było na tyle jeśli chodzi o dobre wiadomości. Zresztą sam niech Pan oceni co o tym sądzi, bo ja to już nic niewiem. Wysokość.lokaty zależy od dodatkowego produktu ,który trzeba nabyć.

Jakie to produkty? Konkretnie trzy. 

sobota, 10 listopada 2012

Lokata idealna wciąż atrakcyjna


Dziś krótko a treściwie. Tego bloga od pewnego czasu Wy prowadzicie i od Was zależy jak długie będą artykuły oraz jaka będzie ich tematyka. A skoro autor artykułu poszedł na minimalizm pójdę w jego ślady.

Oto plan lektury na dziś
1. Radzę zacząć od artykułu na Finansach po godzinach gdzie opisuję niebywały upadek lokat w neoBANKu. Skojarzenie z WTC jest automatyczne i nie mogłem oprzeć się pokusie by je wykorzystać w artykule.

2. Skoro jest tak fatalnie w jednym z potentatów lokatowych o czym wszyscy doskonale wiemy, to warto zajrzeć gdzie jeszcze jest powyżej 6% na długi czas. Stąd pomysł by na Polak potrafi 2 wyjątkowo zaprezentować lokaty na rok i dłużej.

środa, 7 listopada 2012

Nauczyłem się już podstaw więc co dalej



Dostaję nie tylko listy opisujące problemy czy to z produktami typu Bezpieczny Zysk, skargi na płatności Alior Sync czy to dotyczących dziwnych regulaminów Millennium. Publikowanie ich tutaj służyć ma przede wszystkim ku przestrodze przed kruczkami stosowanymi przez różne banki.

Obok publikowanych dotąd skarg są też miłe listy które dowodzą, że blogi spełniają założone role i cieszy mnie, że część z Was korzysta z podanych tu porad.  Większość maili dotyczy także próśb o dalsze kroki. Piszecie mniej więcej tak: już zoptymalizowałem konta i lokaty - fajnie jest więc co dalej mam robić? Takle maile powtarzają się dość często. Nie jestem w stanie odpowiadać na każdy taki mail z osobna. 

W odpowiedzi na poniższy mail Pana Andrzeja powstał obecny 3 częściowy minikurs wprowadzający w obligacje korporacyjne, który publikuję na najbardziej lubianym przez Was blogu FpG (Finanse po Godzinach). Początek minikursu zaczął się od artykułu Złota zasada inwestowania.

środa, 31 października 2012

Bezpieczny zysk - czyli zarządzający nie chcą klientom nic liczyć


O aferze wrobieni w Getin słyszało wielu. Jak wiadomo produktów długoterminowych bankowcy z Getin mają w bród a co jeden to mniej ciekawy. Są jednak i lubiane a jednym z najbardziej lubianych jest Bezpieczny Zysk są jednak ludzie którzy pragną się od niego uwolnić ale... nie wiedzą jak bo zarządzający nie chcą podać wprost jakie opłaty za wyjście czekają biednych klientów. Możemy dopytywać się odwiedzać doradców i... zostać odstawiony z kwitkiem.

Na niniejszym blogu dość dużo miejsca poświęciłem produktowi Bezpieczny Zysk. Pisałem o nim całą serię artykułów, która zastała zebrana i omówiona na Arkanach obligacji w artykule Obligacje a Fudusze obligacji. NIe podawałem jednak jak dotąd żadnych szczegółów dotyczących wyjścia z niego.
 

Ponieważ autorka poniższego maila zastrzegła sobie aby nie podawać żadnych danych personalnych podaję jedynie samą treść pierwszego maila. Do wiadomości zainteresowanych: stosowany skrót LM oznacza tutaj Liczbę Miesięcy po której chcemy wyjść z Bezpiecznego (?) Zysku:

czwartek, 25 października 2012

Dziwne regulaminy Millennium czyli ciekawe spostrzeżenia czytelnika


Dziś chciałbym zaprezentować ciekawy mail, który otrzymałem niedawno od jednego ze stałych czytelników mojego bloga. Otrzymuję raz na jakiś czas prośbę o zaprezentowanie oraz wyjaśnienie kodów MCC. Artykuł na ten temat wkrótce się ukaże na blogu Polak potrafi 2.

Warto zwrócić uwagę na ciekawe dostrzeżenie pewnej nieścisłości w ofercie dobrego bądź co bądź banku Millennium, który od tego miesiąca znów przyciągnął do siebie klientów swoją ofertą konta oprocentowanego na 6,50%. Ponieważ list wydaje mi się godny uwagi gdyż dotyczy dość istotnej kwestii zwrotu lub nie w niektórych punktach usługowych, prezentuję go tutaj bez skrótów.


Witam,
Chciałbym zwrócić uwagę na małą ciekawostkę, która przed chwila zaobserwowałem.
Otóż namówiłem ostatnio mojego ojca na założenie dobrego konta w millenium, żeby otrzymywał zwrot za paliwa i jedzenie. Poczytałem regulaminy poszukałem informacji o sklepach/stacjach kodach MCC itd. Wyszło że większość będzie się kwalifikowała do zwrotu.

poniedziałek, 22 października 2012

Ludzie listy piszą czyli kary w Alior Sync


Otrzymuję wiele listów w których czytelnicy chcieliby się podzielić swoimi spostrzeżeniami z innymi. Niektóre jestem w stanie skomentować w artykułach, które piszę na pozostałych blogach szczególnie dotyczy to tych maili o które mnie prosicie by zostały rozwinięte. 

Jest jednak wiele innych, które czekają w kolejce na publikację czy omówienie, ale nowości ze świata finansów spychają je w bok i obrastają kurzem, lub giną w natłoku kolejnych. Postanowiłem zatem część z nich opublikować, by służyły innym jako przestrogi często są to bowiem sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu z Was.

Oto jeden z takich listów informujących co nas może czekać, gdy zapomnimy uregulować na czas pewnych zaległości. Pani Katarzyna S. pisze:

poniedziałek, 1 października 2012

Ranking lokat październik 2012 już na nowym blogu


Nawyki to rzecz to którą bardzo trudno przełamać. Wiele osób zagląda na tego bloga tylko dla rankingu lokat, które posiadają linki do szczegółowego omówienia. Dla tych osób i reszty informacja, że od tego miesiąca taki ranking będzie publikowany na blogu Polak Potrafi 2 i tam też znajduje się najnowszy ranking. Można tam dotrzeć za pomocą tego linka

Dla osób, które zaglądają tu tyko w poszukiwaniu najnowszych ofert obligacji korporacyjnych również mam tę samą informację. Zapisy na spółkę z branży windykacji już trwają a ponieważ to oferta prywatna o ograniczonej puli, jak zwykle kolejność zapisów decyduje o przydziale. Szczegóły pod tym linkiem.

środa, 26 września 2012

Nastepca bloga - Polak potrafi 2


Miło mi zakomunikować, że dziś rusza nowa odsłona bloga, której po długim namyśle dałem nazwę Polak Potrafi 2. Początkowo nie nosiłem się z zamiarem prowadzenia dalej rozważań o finansach na poziomie średnio zaawansowanym. Na Polak potrafi jest już wystarczająca ilość artykułów, które wykazały, że inwestować warto na własną rękę a nie za pośrednictwem doradców.

Prowadząc w dalszym ciągu Finanse po godzinach stwierdzam, że często brakuje komplementarnego bloga, który będzie rozwijać szersze wątki. Po pierwsze artykuły na blogu nie powinny być zbyt długie, stąd często dzielę je na odcinki a z drugiej strony często artykuły mają dwa różne aspekty, które wygodnie jest opisać w dwóch miejscach w tym samym czasie co często praktykowałem na obu blogach głównych.

Polak potrafi mimo wszystko zakończył definitywnie swój żywot. Dla mnie jego zamknięcie jest zarazem końcem etapu poszukiwań nowych dróg rozwoju. Ale jak mówi angielskie przysłowie when one door shuts, another opens. Koniec jednego etapu otwiera kolejny. Tym drugim etapem będzie Polak potrafi 2.

wtorek, 18 września 2012

Pożegnanie


Dzisiejszy post jest jednym z ostatnich artykułów na niniejszym blogu. Serwis informacyjny Polak potrafi informował Was codziennie o ciekawych sprawach ze świata finansów, o pułapkach kryjących się w produktach finansowych oferowanych przez instytucje finansowe. Mam nadzieję, że dla wielu z Was okazał się przydatnym źródłem wiedzy.

Wszystko jednak kiedyś się kończy. Na chwilę obecną działalność Polaka Potrafi zostaje zawieszona. Pozostałe blogi będą jednak jeszcze w dalszym ciągu kontynuowane w takiej formie jak dotąd:

Finanse po godzinach będzie informować o nowościach w najlepszych lokatach, kontach  i trickach finansowych tak jak dotąd.

Najlepsze lokaty i konta
  
Arkana obligacji będą informowały o nowościach w świecie obligacji korporacyjnych głównie w ofercie prywatnej jak również w dalszym ciągu będą porządkowały informacje o obligacjach zawartych na tym blogu.

poniedziałek, 17 września 2012

Czy warto inwestować z Money makers


Sielskie lato powoli się kończy. Może zatem dla przedłużenia sielskości ciepłych dni warto byłoby się rozejrzeć za firmą, która zajęłaby się naszymi finansami i zagwarantowała dobre, ciepłe zyski? Coś na wzór cudownych twórców kasy istnych Money Makers.

Istnieje na naszym rynku firma o takiej dumnie brzmiącej nazwie. W języku angielskim istnieją dwa słowa mające odpowiednik polskiego robić - są to 'do' oraz 'make'. Pierwsze słowo 'do' dotyczy ogólnego pojęcia robić i ma swój odpowiednik w popularnym i przyjemnym wyrażeniu 'do nothing' na określenie byczyć się tak jak w lato. 

Drugie słówko 'make' dotyczy konkretnego stwarzania jak w wyrażeniu 'make money'  tłumaczonego jako produkować, wytwarzać pieniądze. Oczywiście nie mamy tutaj na myśli dodruku pieniądza, ale tworzenie zysku z inwestycji. Zatem określenie firmy Money Makers ma symbolizować zespół czy też ekipę, która będą zarabiać pieniądze.

niedziela, 16 września 2012

Wykup obligacji przed terminem


W poprzednich dwóch odcinkach omówiliśmy jak wygląda postępowanie w przypadku upadku firmy, która wyemitowała obligacje niezabezpieczone oraz zabezpieczone. Wiemy już, że w pierwszym przypadku mamy do czynienia z ogólną a w drugim z osobną masą upadłości. To jednak nie wszystkie możliwości.

W pierwszej części tego cyklu artykułów mówiliśmy, że najlepiej uważnie patrzeć na sygnały mówiące o problemach w spółce. Niewątpliwie najbardziej niepokojącym sygnałem będzie brak płatności odsetkowej w danym terminie czyli najczęściej co kwartał lub co pół roku. Jeżeli firma nie wypłaci odsetek, wówczas mamy prawo podjąć już pierwsze kroki.

Mówi o tym artykuł 24 Ustawy o obligacji, którą także możecie zobaczyć na stronie Internetowego Systemu Aktów Prawnych. Ten dokument jest w miarę krótki, zawiera bowiem raptem tylko 17 stron. W punkcie drugim czytamy:

sobota, 15 września 2012

Wrobieni w produkt czyli klient nasz pan


Temat doradców finansowych był poruszany przeze mnie często wiosną tego roku choćby w artykule Doradco co ja mam teraz zrobić z pieniędzmi. Pisałem wielokrotnie o różnych produktach polecanych przez doradców na tyle szeroko, że ostatecznie uznałem iż temat można uznać za zamknięty.

Ale produkty finansowe oferowane przez doradców to nie jest temat podobny do Amber Gold, gdzie ostatecznie poznaliśmy prawdę i jest on praktycznie zamknięty. Produkty bankowe polecane przez banki są stale w ofercie więc warto do nich wracać.

Pan Tomasz B. z Gdyni napisał do mnie maila następującej treści.

Chciałem założyć w Idea Bank lokatę na 10.000 na te magiczne bodajże 10% ale pan w firmie TaxFree tak mi namieszał, że powiedziałem ze mam 30.000 co zrobić on zaczął mi polecać rachunek oszczędnościowy (indywidualne konto emerytalne) niby mam tam mieć zawsze 100 zł na (8,5%) i potem   żeby założyć Konto TaX free II potem zainwestować na 3 miesiące pozostałem 20.000 w obligacje  na „ negocjator IKE V „ Idea Bank pojawia się później jeszcze sformułowanie -à Plan inwestycyjne lepsze jutro to niby po 3 miesiącach ma mi przynieść 23% zysku…???? 3512zl niby. Ciekawe czy może Pan mi co pomoc albo doradzić co jak mam 30.000 gdzie założyć i w co wejść ( bo prowizje itd. Pan nie za dużo mi powiedział o tym ) niby tylko 6-8 będzie pobierana oplata za miesiąc za obsługę rachunku tego Tax Free.

piątek, 14 września 2012

Pozew przeciwko BRE bank czyli ile to wszystko trwa?


Że banki takie święte nie są wiemy już od pewnego czasu. Najbardziej głośna jest sprawa Getin i jego afera znana pod nazwą wrobieni w Getin dotycząca planów długoterminowych których zapisy są tak zagmatwane, że nawet fachowcy mają problemy z ich interpretacją. Jak się okazuje nie jest to jedyny pozew przeciw bankowi.

Innym głośnym bankiem, który ma zatargi z klientami to BRE bank ze swoją niekończącą się historią największego pozwu zbiorowego w kraju. Na tym przykładzie łatwo jest zrozumieć, że to nie jest tak, że zgłaszamy do jakiejś instytucji problem a odpowiedz mamy zwykle do 14 dni. Ile zatem trzeba czekać?

Klienci detaliczni mBanku oraz MultiBanku, którzy podpisali umowę o kredyt mają w niej dziwny punkt mówiący o tym, że oprocentowanie kredytów we frankach szwajcarskich zależy od decyzji zarządu BRE. Dziwny to proceder, gdyż w takim przypadku klient może być wręcz poniewierany w zależności od widzimisię szefów bankowego potentata.

I faktycznie zdaniem Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie bank ten pobierał zawyżone kwoty odsetek czyli skorzystał z feralnego punktu na swoją korzyść, kosztem swoich klientów. 

czwartek, 13 września 2012

Lokata Diamentowa na 16% w jednym ze SKOKów


Opisywane wczoraj przekwalifikowywanie się czyli zmienianie branży jest w dzisiejszym świecie praktycznie koniecznością. Taki proces trwa jednak bardzo długo a w międzyczasie trzeba coś robić, najlepiej korzystać z najciekawszych ofert jakie są dostępne na rynku.

Wydawać by się mogło, że lokata na 12% w instytucji bankowej to szczyt możliwości. Zresztą sam fakt, że taka lokata jest trzeba uznać za istny ewenement na rynku, gdyż w zwykłym banku lokaty dwucyfrowe są praktycznie zawsze powiązane z produktami wątpliwej jakości czy to strukturyzowanymi czy długoletnimi.

Jakby na to nie patrzeć wiąże się to albo z ryzykiem w przypadku struktur albo koniecznością wiązania się na długie lata z instytucją bankową, która wyższy zysk z lokaty zwróci sobie z nawiązką za same obowiązkowe opłaty. Lepiej zatem omijać takie cudeńka szerokim łukiem bo to zwykła przynęta na naiwnego klienta.

Tymczasem w przypadku getinowskiego 12% takich pułapek po po prostu nie ma. Jest to więc niejako perła wśród dwucyfrowych okazji. I na dodatek zysk gwarantowany. Tymczasem jeszcze więcej bo aż 16% jest gwarantowane w innej instytucji, którą omawiam na blogu Finanse po godzinach.

środa, 12 września 2012

Kto zarabia najlepiej czyli ranking branż w Polsce


Mówimy sobie tutaj o inwestowaniu, okazjach rynkowych, najlepszych kontach, lokatach, ciekawych obligacjach, portalach finansowych ale bądźmy szczerzy. Teoretycznie bez wysiłku zarobić można mniej więcej 6,5% brutto a z wysiłkiem dwa razy tyle. A wczoraj zobaczyliśmy jak trzeba się namęczyć by podrasować zwykłe konto do 6%.

Tym co tak naprawdę jest siłą napędową naszych dochodów jest pensja zasadnicza, czyli główne źródło dochodów. Zabawa w inwestowanie, w giełdę, w papiery wartościowe jest tylko dodatkiem, jedynie pomnaża nasze środki podstawowe czyli wynagrodzenie od pracodawcy.

Gdzie zatem można zarobić najwięcej? Która branża pozwala na największy dochód a która stoi najniżej? Czasy stają się coraz trudniejsze, mówi się o spowolnieniu gospodarczym. Wszystko ma iść teoretycznie ku gorszemu a nasze wydatki zamiast kurczyć się jak na złość rosną jak na drożdżach. Ale to nie my pieczemy to ciasto, piecze je życie.

Pytanie ile z tego ciasta możemy sobie ugryźć?

wtorek, 11 września 2012

Zakręcone warunki konta w ING czyli lisek w przebraniu lwa


W prezentowanym wczoraj rankingu kont trzecie miejsce zostało przyznane arbitralnie dla ING Bank Śląski, ale przy pewnych warunkach mogłoby to być nawet drugie miejsce. Skoro na blogu omawiam raz na jakiś czas ciekawe oferty obligacji, które wymagają większego wkładu, a nie wiadomo kiedy pojawi się coś nowego, warto pieniądze trzymać w pogotowiu na najlepszym koncie. A lider niestety pozwala tylko na mniej niż 10 tys.

Co zatem należy zrobić aby konto w ING podkręcić do 6% czyli było drugim najlepszym kontem na rynku na dzień dzisiejszy? Nie ma tutaj żadnych ograniczeń co do maksymalnej kwoty więc przy spełnieniu warunków mielibyśmy spokój w poszukiwaniu kolejnych wartościowych kont.

ING ma w swoim herbie lwa chociaż na dobrą sprawę powinien mieć lisa. Chytrego lisa, który naśmiewa się z klientów, którzy wierzą, że pieniądze są bezpieczne bo chroni je rzekomo król zwierząt.

Pieniądze owszem są bezpieczne, ale w takim układzie, każdy bank może sobie takiego lwa przylepić obok swojej nazwy skoro wszystkie banki są objęte ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. To, że ING jako jedyny wybrał lwa świadczy tylko o tym, że jest chytry jak lis co potwierdza omawiana niżej oferta konta OKO.

 Cóż zatem chytry Lis vel Lew wymyślił?

poniedziałek, 10 września 2012

Ranking kont oszczędnościowych wrzesień 2012


Co nowego w najnowszym rankingu kont oszczędnościowych? Gdzie warto trzymać pieniądze na krótki bliżej nieokreślony okres, kiedy wiemy, że z lokaty skorzystać nie warto, gdyż trwają one za długo a my pieniędzy możemy potrzebować mniej więcej za 10, 20 lub więcej dni? 

Na koncie ror też pieniędzy trzymać raczej nie warto, gdyż zdecydowana większość z nich nie oferuje ciekawego oprocentowania. Przykładem może być najlepsze konto ror na rynku w BGŻ, które oferuje 0% a więc w zasadzie nie oferuje nic. Z drugiej strony konto oszczędnościowe eskalacja w tym banku jest oprocentowane na 3,55% dla kwoty z przedziału 1000 - 30.000 zł.

Nie jest to oczywiście dużo ale nie mieć nic a 3,55% to jednak jest różnica więc warto jednak przelać środki na określony okres czasu na konto oszczędnościowe. Tutaj jednak omawiamy tylko top gdzie minimum to 5,50%. Jakie zatem są najlepsze konta na dzień dzisiejszy?

niedziela, 9 września 2012

Postępowanie w przypadku obligacji zabezpieczonych



W poprzednim odcinku zobaczyliśmy, że w przypadku upadku firmy obligacje niezabezpieczone zaspokajane są z ogólnej masy upadłości według zasady pierwszeństwa stosowanej według pięć grup zwanych kryteriami. Gdy zaś zabraknie funduszów do spłaty w obrębie którejś grupy wówczas stosuje się zasadę proporcjonalności. 

Dziś czas przyjrzeć się co będzie w przypadku obligacji zabezpieczonych. Tutaj ma zastosowanie osobna masa upadłości a nie ogólna jak to było w poprzednim przypadku. Co to oznacza?

Oznacza to, że obligatariusze nie są odkładani gdzieś pod koniec listy wierzycieli podzielonych na grupy, lecz stają się oni uprzywilejowani. Mają oni osobną masę upadłości dla siebie i to z niej następuje zaspokajanie ich długów. W końcu emitent zobowiązał się, że czy to hipoteką czy zastawem rejestrowym czy też czymś innym co ma służyć jako zabezpieczenie dla obligatariusza i nikogo innego.

Czy zatem tylko obligatariusze mają prawo do osobnej masy upadłości?

sobota, 8 września 2012

Melkorn czyli afery Finroyal ciąg dalszy


Amber Gold stał się obecnie areną politycznych przepychanek oraz wzajemnych oskarżeń. Zarządca tymczasowy zbiera w dalszym ciągu majątek po głośnym parabanku, więc jakieś szanse klienci na odzyskanie choćby części pieniędzy jednak mają.

Tymczasem to co zadziałało w przypadku Amber Gold jakoś zupełnie nie działa w przypadku Finroyal od którego cały festiwal afer z parabankami się zaczął, o czym pisałem w artykule Afera wokół Finroyal

Mimo, że także poznańska firma ma swoich wierzycieli w liczbie 400 osób, którzy też czekają na chociaż część swojej kasy to jednak majątku tej firmy jakoś się nie zabezpiecza. Jak żywiołowo oni reagują na wieści o problemach z płatnością widzieliśmy w reportażu, który szczegółowo komentowałem tutaj.

Ostatnio na stronie TVN Uwaga pojawił się kolejny reportaż ujawniający, że Andrzej K. dalej jest na wolności a na pytanie zadane przez jednego z jego klientów, który spotkał go przypadkowo na ulicy i zadał mu pytanie czy on się nie boi odpowiada 
- A czego mam się bać?

piątek, 7 września 2012

12% od Getin czyli uwaga na zmiany warunków ror


W sierpniu niewątpliwym hitem była oferta lokaty z oprocentowaniem wynoszącym 12% o czym pisałem w artykule Lokata Wspaniała Dwunastka. Jedynym warunkiem jej otrzymania było założeniem konta ror w Getin banku oraz dokonywanie płatności na kwotę 750zł przez 2 lata. Warunek bardzo sympatyczny i nietrudny do spełnienia.

Oczywiście mając na uwadze, że oferentem jest Getin a więc bank słynący z afery znanej powszechnie pod nazwą wrobieni w Getin zająłem się gruntownym studiowaniem umowy konta ror czego wynikiem był cykl artykułów ukoronowany postem 12% od Getin czyli istotne są szczegóły..

Tymczasem już we wrześniu bank zmienił warunki konta, wprowadzając do listy opłat nowe! A to oznacza, że klient jest upoważniony do wypowiedzenia umowy rachunku w terminie 30 dni od otrzymania takiej wiadomości.

Mamy więc paradoks. Zakładamy w sierpniu lokatę obciążoną 2 letnim rorem ale już we wrześniu możemy bezkarnie ów ror zlikwidować? A co z lokatą?

czwartek, 6 września 2012

Pozabankowe Centrum Finansowe


W mediach od pewnego czasu słychać narzekania na nieuctwo Polaków, którzy powierzają parabankom swoje oszczędności. Wszem i wobec wachluje się czarną listą KNF, która ma rzekomo przestrzegać Polaków przed podejrzanymi podmiotami gospodarczymi udającymi banki.

Dostałem niedawno maila od jednego z czytelników, który poinformował mnie, że w związku z aferą Finroyal planował zainwestować w Amber Gold ale biorąc pod uwagę, że złoto ciągle spada od dłuższego czasu ostatecznie zmienił decyzję i zdecydował się na Pozabankowe Centrum Finansowe. 

Tak się składa, że ostatnia firma też znajduje się na czarnej liście KNF pod numerem 8. Daleki jednak jestem od twierdzenia, że czarna lista KNF to czarna dziura i pieniędzy wpakowanych w którąkolwiek z firm widniejących na liście ostrzeżeń to już nie zobaczymy za naszego życia. 

Warto jednak przyjrzeć się tej profesjonalnie brzmiącej nazwie.

środa, 5 września 2012

Gdzie te kopalnie złota czyli Perfect Trade pod obstrzałem


Pisałem niedawno o firmie, która kopiuje pomysły Amber Gold ale na większą skalę.  Oferuje bowiem dwukrotnie większe zyski i wymaga o wiele większego wkładu. Ciekaw jestem jak upadek gdańskiej spółki wpłynie na kondycję firmy Perfect Trade która była bohaterem artykułu Następcy Amber Gold. Przypomnę, że chodzi o spółkę, która oferuje 26% zysku zapewniając, że posiada... kopalnie złota w Afryce!

Następcy upadłego AG zaczęli biznes na początku tego roku, ale już w lutym firma ta nie spodobała się KNF i wylądowała na niesławnej liście ostrzeżeń. Tutaj nastąpiła powtórka z rozrywki powtarzana do znudzenia w przypadku AG. KNF złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa a warszawska prokuratura rejonowa w odpowiedzi umorzyła sprawę 28 czerwca. KNF zripostowała zażaleniem do Sądu Rejonowego w Warszawa Śródmieście.

Sprawa nie potoczyła się tak jak w przypadku Amber Gold. ABW, która tak sprawnie pogrążyła spółkę Marcina P., tym razem oddała sprawę policji. W przypadku Amber Gold kluczowa stało się ujawnienie czarnej przeszłości szefa AG. Teraz w przypadku Perfect Trade dowiadujemy się nie mniej ciekawych rzeczy.

wtorek, 4 września 2012

Nowy innowacyjny portal finansowy


Ostatnio dużo piszemy o upadkach firm, postępowaniu upadłościowym czy możliwościach jakie ma klient upadłej spółki. Z drugiej strony w artykule Jak uniknąć straty na obligacjach poinformowałem jak ustrzec się przed tymi niemiłymi czynnościami. Najlepiej jest śledzić bieżące notowania lub okresowe raporty takich firm. Gdzie można znaleźć tego typu informacje? 
 
Możliwości jest wiele. Można na przykład wykorzystać nowy portal finansowy dostarczający szczegółowych informacji dotyczących spółek notowanych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Stworzony on jest zarówno dla zaawansowanych, jak i dopiero początkujących inwestorów. 
 
Niecierpliwych którzy najpierw lubią klikać a potem dopiero czytać odsyłam do spojrzenia na notowania.

Cierpliwych nagradzam wyjaśnieniami. Na portalu prezentowane są trzy różne rankingi dla łatwiejszego porównania spółek. Dla zwolenników inwestowania w akcje notowane na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, którzy lubią zabawy w analizę techniczną i przewidywanie spadków czy wzrostów pomocne w podejmowaniu decyzji inwestorskich mogą być rankingi, które podzielone są na trzy rodzaje.

poniedziałek, 3 września 2012

Citi handlowy na grouponie oferuje 200 zł


Na Grouponie raz za razem spotykamy promocje. Najnowsza z nich dotyczy zmotoryzowanych, którzy mają coraz więcej ofert minimalizujących koszty użytkowania pojazdu czy raczej koszty paliwa. Już nie tylko Meritum zwraca 4%, nie tylko Getin oferuje kartę dla kierowców, którą pochwaliła się w komentarzu  do artykułu 12% od Getin czyli istotne są szczegóły jedna z czytelniczek.

Do batalii o kierowców dołącza też Citibank reklamujący zwrot do 0,99 gr na litrze paliwa. Maksymalnie można uzyskać 200 zł w pakietach po 50 zł gdyż tyle można maksymalnie dostać zwrotu z tego banku. Promocja trwa do końca roku więc te 4 miesiące to ostatnie miesiące 2012.

Oczywiście jak zwykle coś za coś. Żeby z tego skorzystać musimy wyrobić sobie kartę kredytową zwaną Motokartą Kredytową Citibank-BP. Z otrzymaniem kart kredytowych nie jest tak łatwo, każda kolejna zmniejsza naszą zdolność kredytową czyli dopuszczalny limit na koncie.

Jeżeli jednak z tym nie ma problemu wystarczy wypełnienie wniosku internetowego w terminie do 14 września. Należy spełniać jeszcze inne warunki jak: zarabiać na rękę minimum 1200 zł, mieć minimum 21 lub 25 lat w zależności od dochodu. Po szczegóły odsyłam do zasad uczestnictwa w promocji, które możecie przeczytać sobie pod tym linkiem.

niedziela, 2 września 2012

Postępowanie w przypadku obligacji niezabezpieczonych


W poprzednim odcinku podałem wskazówki jak ustrzec się przed przykrą sytuacją, kiedy spółka której powierzyliśmy pieniądze upada. Spektakularny przykład mieliśmy w przypadku gdy fundusz Idea Premium wyprzedawał masowo swoje obligacje na rynku Catalyst o czym pisałem tutaj. A co jeśli nie zdążymy ze sprzedażą?

Wtedy zostanie nam czekać na postępowanie upadłościowe i naprawcze. Jak to wygląda w przypadku gdy mieliśmy w portfelu obligacje niezabezpieczone? Nie oznacza to na szczęście, że skoro nie było zabezpieczone to fora ze dwora bo nie masz żadnych praw. Jak wspomniałem w poprzedniej części firma emitująca obligacje odpowiada całym majątkiem różne są tylko procedury postępowania.

Dla obligacji niezabezpieczonych stosuje się ogólne postępowanie upadłościowe. Po ogłoszeniu likwidacji majątek emitenta tworzy tak zwaną masę upadłości. Nazwa trochę niefortunna i mało intuicyjna ale tak niestety przyjęto nazywać to co pozostało po upadku. Ten termin jak i wiele innych powoduje że czytanie ustaw jest suche, bure i ponure. Ale tak już jest i z tym się nie dyskutuje.

Fundusz ogólnej masy upadłości, czyli mówiąc po ludzku majątek pozostały po spółce który mają otrzymać wierzyciele, jest teraz dzielony na grupy. Takich grup jest pięć numerowanych rzymskimi liczbami: I, II itd. Po co te grupy?

sobota, 1 września 2012

Ranking lokat wrzesień 2012



Nowy miesiąc, nowy ranking. Na wstępie trudno nie poinformować o lokacie, która spadła jak grom z jasnego nieba ale niestety nie jest ujęta w rankingu. Jest jednak na tyle wyróżniająca się wśród innych, że grzechem byłoby o niej nie powiedzieć.

Mowa oczywiście o lokacie na 12% w Getin, która nie znajduje się w rankingu z prostego powodu - wymaga założenia konta, które trzeba przez dwa lata utrzymać i opłacać. I chociaż owe 'opłaty' są śmieszne to jednak sam fakt dbania o lokatę czyni ją outsiderem.

Tutaj nie ma litości. Bierzemy pod uwagę tylko te lokaty, które można na które możemy wpłacić nasze środki bez żadnego ale, bez żadnych dodatkowych warunków. Co najwyżej mogą to być warunki typu dla nowych środków, dla nowych klientów czy dla określonej kwoty ale bez żadnych warunków obowiązujących w trakcie trwania lokaty.

Prawie wszystkie lokaty zostały omówione w osobnych artykułach im dedykowanych. Wystarczy kliknąć na odpowiedni link by go przeczytać i poznać szczegóły.
Niżej przypominam kryteria jakie wyznaczyłem dla lokat: 

piątek, 31 sierpnia 2012

Co ma dziś zrobić klient Amber Gold czyli czekanie na imsig


Otrzymuję w dalszym ciągu dużo listów od klientów Amber Gold, którzy w dalszym ciągu nie wiedzą co mają zrobić. Jeden z nich Pan Paweł K. ze Szczecina pisze:
Jestem czytelnikiem Twojego bloga Polakcan, a teraz szczególnie interesują mnie artykuły na temat Amber Gold, gdyż również dałem się nabrać tej firmie i ulokowałem tam część swoich oszczędności.
Z tego co wyczytałem też chyba jesteś w podobnej sytuacji, więc chciałem prosić Cię o pomoc co proponowałbyś zrobić w takiej sytuacji. Moja 'lokata' miała się zakończyć dopiero w kwietniu przyszłego roku, ale jak czytam firma jest teraz w likwidacji, więc chyba trzeba od razu wykonać jakieś kroki.
Czy mógłbyś podpowiedzieć jak Ty zamierzasz prowadzić tę sprawę i co należałoby wykonać?

Najpierw kilka słów wyjaśnień. Piszę dużo o Amber Gold z tego względu, że ciekawi mnie postępowanie prawne w przypadku upadku spółki a wiadomości są ogólnodostępne chociaż trzeba to przyznać, że trzeba robić ostry ich przesiew gdyż wiele z nich to powielanie znanego materiału, bądź zwykłe ploteczki (patrz koniec artykułu). Tutaj staram się pisać tylko o tym co naprawdę istotne.

Wiadomo, że certyfikaty Amber Gold, które prezentowałem tutaj są bez pokrycia. Sytuacja z punktu wiedzenia prawnego przypomina zatem obligacje bez zabezpieczenia. Mamy prawo do odzyskania ulokowanej kwoty na zasadach jakie są ujęte w PUN (skrót ten oznacza Prawo Upadłościowe i Naprawcze) o czym pisałem tutaj. Jak czytać PUN i w którym miejscu są istotne informacje, rozwinę niebawem.

Wróćmy jednak do zasadniczego tematu - co mają teraz robić amberowcy. Nie jestem w stanie każdemu odpisywać indywidualnie napiszę więc ogólnie. Dobry artykuł znalazłem tutaj. Jak widzimy pierwszym krokiem jest zgłoszenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w gdańskiej prokuraturze okręgowej. Tam w końcu znajdowała się główna siedziba firmy. Wystarczy zwykły mail wraz z danymi osobowymi oraz skanem umowy.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Upadek Excelo czyli kolejka do majątku Amber Gold rośnie


W meczu piłkarskim liczy się przede wszystkim końcowy wynik. Po drodze mogą być świetne akcje, mnóstwo okazji, słupki, poprzeczki, karne czy miażdżąca przewaga ale i tak liczyć się będzie rezultat spotkania. 

W sprawie Amber Gold jest podobnie. Ostatnio zwróciłem uwagę, że choć pisałem już bardzo dużo istotnych szczegółów to przebieg meczu czyli różne ujawniane dane nie mają większego znaczenia. W chwili obecnej media skupiają się na bieżącym wyniku: tyle a tyle zawodników czyli klientów AG zgłosiło się do Amber Gold a na tablicy widnieje taki wynik czyli tyle majątku zdołano zarekwirować.

Ale suma summarum nie jest ważny wynik bieżący ale wynik końcowy czyli fakt ile majątku zbierze mecenas Józef Dębiński on to bowiem został ustanowiony przez sąd zarządcą przymusowym. Do 15 września ma przedstawić sprawozdanie częściowe a do 5 października ostateczne. 

Kontynuując analogię do meczu nawet wygrana może być niewystarczająca jeśli są to rozgrywki grupowe może się bowiem okazać, że rywal grupowy rozgromi w równoległym meczu swojego przeciwnika wyżej niż my i ostatecznie to on wyjdzie z grupy czyli dostanie kasę. A my odpadniemy czyli klienci indywidualni zostaną na lodzie.

W sprawie Amber Gold jest niestety podobnie. Ludzie, którzy założyli lokaty nie są jedynymi wierzycielami Amber Gold czekającymi na spłaty zobowiązań. Są też inni gracze, którzy też czekają na swoje zobowiązania.

środa, 29 sierpnia 2012

Czy warto założyć Bankowość Osobistą w Polbanku?


Dostaję coraz więcej sygnałów od czytelników nieco bardziej zamożnych, którzy szukają lepszych rozwiązań od tradycyjnych dla każdego o których piszę na blogu Finanse po godzinach. Oczekują oni, że na rynku jest lepsza oferta, jeżeli posiada się kilkadziesiąt tysięcy złotych.

O Assets Management czyli ofercie dla zamożnego klienta pisałem tutaj. Do tej pory dla osób posiadających większe kwoty proponowałem dywersyfikację na kilka czy kilkanaście banków. Spróbujemy jednak przyjrzeć się jak pojedyncze banki ułatwiają czy może raczej tylko próbują ułatwić życie osobom posiadającym większą ilość gotówki.

Na pierwszy ogień weźmiemy Bankowość Osobistą jaką oferuje Polbank. Rok temu był to bank, który  posiadał bardzo atrakcyjne konto i całkiem niezłe lokaty. Niestety od lutego jego oferta stała się fatalna. Wprowadzono obowiązkowe opłaty za konto i liczne utrudnienia o czym w cyklu artykułów, które zaczynają się tutaj.

Cały czas jednak funkcjonuje szczególna oferta skierowana do osób, które posiadają minimum 75 tys albo będą dysponować taką kwotą w ciągu najbliższych 30 dni. Przyglądałem się tej ofercie rok temu, ale wówczas na rynku w tych kwotach można było znaleźć lepsze rozwiązania. Co się zmieniło od tamtej pory?

wtorek, 28 sierpnia 2012

Ransomware: Ukash straszy policją i żąda od każdego 500 zł


Opisywany wczoraj pobieraczek to bardzo łagodny sposób wyłudzania pieniędzy przez internet chociaż skoro tak wielu ludzi bierze udział w pozwie wniosek prosty, że jednak  skuteczny. Jak wpaść na trop, że to oszustwo pisałem wczoraj. Dziś dodam jedynie, że dla pewności wystarczy także po prostu wpisać w google hasło pobieraczek i już dostaniemy na dalszych miejscach informację o nieczystych zagraniach tego  portalu.

Groźba pobieraczka była w zasadzie neutralna dla działania komputera. Ot nakaz zapłaty na maila, który można po prostu skasować. Jakiekolwiek prawdziwe upomnienia sądowe przychodzą zwykle przynajmniej dwa razy, więc dopiero za drugim razem można zareagować bardziej stanowczo. W każdym razie możemy dalej pracować czy bawić się na komputerze.

Istnieje jednak o wiele bardziej harcorowy sposób wyłudzania pieniędzy. W jego wyniku komputer zostaje kompletnie niezdatny do użytku. Taka sytuacja może zdarzyć się nagle. Po prostu ni stąd ni zowąd na ekranie monitora pojawia się komunikat Ten komputer został zablokowany. I nie straszą tutaj sądem ale policją gdyż znaczek policji ukazuje się w prawym górnym rogu.

W takim przypadku nie zrobicie nic. Nie otworzycie żadnego programu, nie zamkniecie tego okienka. Będzie niewzruszenie blokować jakiekolwiek działania. I będzie żądać zapłaty za odblokowanie w kwocie aż 500 zł.

Takie okienko przedstawiam poniżej. Co należy wówczas zrobić?

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Pobieraczek grozi swoim klientom czyli nie daj się nabrać


Zarabianie polega nie tylko na wykorzystywaniu okazji rynkowych o których informuję na blogach ale także o może przede wszystkim na ochronie kapitału. Każdy z nas lubi coś ściągnąć z internetu i jest to całkiem normalne, szczególnie jeśli jest darmowe.

Inna sprawa, jeżeli ściągamy rzeczy, które są darmowo tylko czasowo. Wówczas konsekwencje tego mogą być różne. Dostałem ostatnio list od jednego ze stałych czytelników Dawida T. z Katowic, który przerażony pyta co ma zrobić w związku z poniższym mailem:

Ze względu na nie wywiązanie się przez Pana do dzisiaj z zawartej z nami umowy z dnia 13.07.2012 będziemy zmuszeni wystąpić przeciwko Panu na drogę sądową w celu wyegzekwowania przysługujących nam wymagalnych należności. Na podstawie ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144 poz. 1204) doszło do zawarcia wiążącej obie strony umowy. Pozew przeciwko Panu zostanie skierowany do właściwego miejscowo sądu przez współpracującą z nami kancelarię prawną na podany przez Pana podczas zawierania umowy adres:

Taki mail może przestraszyć nawet Bogu ducha winnego adresata. Faktyczny adresat był wręcz przerażony, gdyż ściągnął sobie jakąś aplikację po czym ni stąd ni zowąd dostał maila zatytułowanego  Przedsądowe wezwanie do zapłaty za usługę. List brzmi jak gdyby był prawdziwy i naprawdę niósł zagrożenie.

Co zrobić w takich przypadkach?

niedziela, 26 sierpnia 2012

Jak uniknąć straty na obligacjach


Jak zobaczyliśmy wczoraj, kto inwestował w Amber Gold teraz potulnie niczym owca musi iść do strzyżenia. A chętnych do strzyżenia jest wielu i pewnie niejednego ogolą do naga. Czy ci, którzy inwestują w spółki emitujące obligacje też są tak bezradni?

Emitent obligacji korporacyjnych przestaje płacić odsetki po czym ogłasza upadłość, co wtedy? Jakie są prawa inwestora, co możemy w takiej dość niezręcznej sytuacji zrobić? A raczej powinienem zadać bardziej logiczne i zarazem brutalne pytanie na co wówczas jeszcze liczyć?

Na pewno nie jest tak, że możemy sobie przyjść do firmy i zabrać równowartość powierzonych im środków. Na przykład kupiłem obligacje za 5 tys to przychodzę i biorę sobie laptopa, który jest wart 5 tys a do tego może jeszcze papier i coś jeszcze jako odsetki kuponowe.

Słyszeliśmy o takim przypadku ostatnio gdy zdesperowani klienci Finroyal wtargnęli do siedziby firmy i zaczęli wynosić to co im się należało jako zadośćuczynienie strat. Pisałem o tym w artykule Brudne pieniądze Amber Gold. To raczej akt desperacji, który raczej nie uspokaja naszych oczekiwań.

Dlatego warto podjąć kroki zaradcze już wcześniej gdy docierają do nas niepokojące sygnały, że coś ze spółką zaczyna się dziać niedobrego. Emitenci obligacji muszą publikować raporty i nie mogą jak Marcin P. nabierać klientów odwlekaniem nieuchronnego.

sobota, 25 sierpnia 2012

Ile kosztuje odzyskiwanie pieniędzy w Amber Gold


Temat Amber Gold staje się powoli nużący. Artykuły o tej firmie można znaleść w ilościach hurtowych a nowe ukazują się praktycznie co godzinę, ale istotnych informacji wśród nich jest mało. Chyba że kogoś interesuje, że na dzień D zgłosiło się k klientów po x pieniędzy gdzie wartość x rośnie z dnia na dzień.

Druga seria artykułów informuje o nowościach w blokowaniu majątku AG. To 112 samochodów warte jakieś 4-6 mln, to 57 kg złota warte 20 mln, to kamienica w gdańsku warta 5-7 mln - wyliczanka zdaje się nie mieć końca. Lepiej jednak poczekać do 5 października wówczas bowiem tymczasowy zarządca ogłosi ile udało mu się zebrać wszystkiego.

Sprawa AG jest jednak dalej ciekawa z innego względu. Jest bardzo edukacyjna dla inwestora, który decyduje się inwestować w akcje czy obligacje i obstawia firmy, które są ryzykowne i może się zdarzyć, że nawet najlepiej rokująca firma jak PBG nagle złoży wniosek o upadłość. Nieważne czy firma nazywa się Amber Gold czy Budostal-5 czy nawet Pewny Zysk. Ważne i istotne jest to, że prawo upadłościowe jest wspólne dla wszystkich. Warto zatem powoli poznawać chociaż podstawy.

Dlatego wątek Amber Gold będzie się przewijać na drugim planie. W ostatnim odcinku powiedziałem, że opiekę nad majątkiem firmy sprawuje teraz tymczasowy zarządca. Obietnice zarządu firmy są już nic nie warte. Dlatego inwestora mogą teraz zainteresować stawki jakie prawnicy biorą sobie za odzyskiwanie pieniędzy.

piątek, 24 sierpnia 2012

Alior Sync na groupon rozdaje już tylko 50 zł



Na grouponie pojawiła się niedawno kolejna oferta banku. Po Meritum o którym pisałem tutaj mamy teraz Alior Sync. Meritum był dość hojny bo za inwestycję 5 zł zwracał aż 130 zł. Synalek Aliora nie żąda nic na początku tylko wynagradza nowych kwotą 50 zł.

A więc nie jest już tak różowo jak było na początku kiedy dla wszystkich którzy przystąpią do założenia konta dawał 100 zł. Połowę za za samo założenie konta a drugą połowę za 3 transakcje kartą. Teraz została już tylko część pierwsza czyli 50 zł za założenie konta.

Co więc trzeba zrobić żeby dostać pięć dych? Przede wszystkim trzeba dokonać zakupu kuponu na stronie Groupon.pl oraz złoży wniosek o rachunek. Jak się nietrudno domyśleć wniosek jest dostępny na kuponie ale podlega jednemu ograniczeniu:
Wniosek nie będzie zaliczony w Promocji, jeśli Uczestnik złożył inny wniosek internetowy o Rachunek z innego źródła w Internecie niż www.Groupon.pl po dniu 11.06.2012 r.

Należy dodatkowo trzymać się dwóch różnych terminów i wypełnić dwa dodatkowe warunki. Niespełnienie ich skutkuje oczywiście brakiem promocji. Jakie to terminy?

czwartek, 23 sierpnia 2012

Oferta obligacji spółki Milmex


Niedawno prezentowałem gdzie znaleźć szczegółowe informacje o spółce emitującej obligacje. Najbardziej szczegółowe dane można znaleźć w prospekcie emisyjnym ale jest to naprawdę gruba książka. I praktycznie mało kto czyta ją aby poznać wszystkie niuanse mało czy średnio znanej firmy.

Trudno się dziwić. Ludzie podpisują umowy lokat, które mają raptem po 2-3 strony i też ich nie czytają od deski do deski a tylko patrzą ogólnie na oprocentowanie oraz okres trwania. Czyli kiedy mają się zgłosić po wkład + odsetki. Reszta zwykle jest nieistotna.

W przypadku ofert obligacji nie warto kierować się tylko wysokością oprocentowania czy okresem trwania. Te kryteria dobre są dla lokat, nie dla obligacji. Dla leniwych, którym nie chce się studiować opasłych tomiszczy prospektów nawet wybiórczo, absolutnym minimum to krótka prezentacja firmy, która zawiera zwykle raptem około 20 stron.

Takie prezentacje mają na celu wstępne zapoznanie się inwestora ze spółką. Trzeba  poznać przede wszystkim branżę w której porusza się firma oferująca obligacje oraz zapoznać się z jej finansami. Dobrym przykładem mogą być tutaj oferowane obecnie obligacje spółki Milmex należącej  do branży komputerowej.

środa, 22 sierpnia 2012

Amber Gold nie wypłaci już pieniędzy czyli majątek AG pod kontrolą


Wczoraj poinformowałem jak dużo pieniędzy zarobił Marcin P. w bardzo krótkim czasie. Istna parodia historii od pucybuta do milionera. I jakkolwiek szybko się to stało to jednak stracić tak potężny majątek udało się jeszcze szybciej.

Gdy wydano niewinny wyrok na winnego wielu ludzi się uśmiechnęło pod nosem. Oto kolejny raz sędziowie patrzą pobłażliwie na człowieka, którego wyroki nie mieszczą się na palcach jednej ręki. Dalej może chodzić na wolności z dozorem policyjnym a grozi mu kara... zaledwie 5 mln zł. 

Owszem 5 milionów to kupa kasy dla każdego z nas. Ale chyba nie dla Marcina P., który miał obroty sięgające miliarda, który zapłacił Urzędowi Skarbowemu zaległe 11 milionów, który rozdawał wręcz miliony na prawo i lewo. 

Tymczasem wczoraj okazało się, że jednak nie jest już tak różowo dla szefa Amber Gold. A wszystko dlatego, że teraz majątek gdańskiej spółki przejmie zarządca tymczasowy. Taką decyzję podjął sąd Okręgowy w Gdańsku, który teraz dopiero wydaje się być bardziej stanowczy. W końcu teraz sprawą interesuje się praktycznie cała Polska.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Afera Amber Gold nabiera rozmachu - czyli Marcin P. pionkiem?


Wydawało się, że sprawa Amber Gold już praktycznie dobiegła końca przynajmniej w tej istotnej kwestii. Ot upadła firma oferujące bardzo dobre lokaty wskutek wielkiej nagonki. Teraz na gruzach upadłego imperium grasują ludzie żądni zysku by coś zagarnąć z wielkiego bogactwa jaki rzekomo posiadała firma o czym pisałem w artykule Teraz zarabia się na Amber Gold.

Swoistym epitafium długiego serialu o Amber Gold miał być artykuł Majątek Amber Gold wyparował. Marcin P. okazał się sprytniejszy od prześladowców i zdążył ubiegnąć innych a z postawionych przez prokuraturę zarzutów, których było 6, przyznał się tylko do nieskładania raportów finansowych.

Reszta informacji, które dopływają z mediów wydaje się mało istotne. Ot wypowiedzi licznych polityków oraz szefów organów nadzorujących: tu Wałęsa broni się przed jakimkolwiek powiązaniem z AG, tam szef KNF z pełnym przekonaniem twierdzi, że Amber Gold to piramida finansowa. To tylko opinie mniej lub bardziej prawdziwe.

Swoją drogą gdyby Amber Gold był faktycznie piramidą finansową to jakąś bardzo oryginalną. Jaka bowiem piramida finansuje zoo, sponsoruje film Wajdy czy zakłada linie lotnicze? A to przecież tylko część niecodziennych wydatków szefa Amber Gold.

Tymczasem ostatnio dowiadujemy się nowych rewelacyjnych rzeczy...

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Kolejne nowe interesujące oferty obligacji korporacyjnych


W sierpniu mamy istny wysyp obligacji korporacyjnych. Najbardziej reklamowana jest  oferta obligacji Gant Development gdyż są po prostu najtańsze i dostępne dla każdego. Ale skoro ofert jest tak wiele na pewno nie warto wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka. Warto na pewno rozejrzeć się także za innymi obligacjami korporacyjnymi.

Nie od dziś wiadomo, że złotą zasadą inwestowania jest dywersyfikacja środków. gdyż nawet najwięksi potentaci jak PBG mogą ogłosić upadłość a w takim przypadku zamiast spodziewanego zysku możemy mieć problemy z odzyskaniem naszych funduszy.

Najlepiej oczywiście jeżeli obligacje będą zabezpieczone. Takie są obligacje firmy intermodalnej o której pisałem w piątek. Obligacje firmy Gant Development także są zabezpieczone ale fakt, że jest to Fundusz Inwestycyjny Zamknięty samej firmy Gant stawia pod znakiem zapytania pewność takiego zabezpieczenia.

Z drugiej strony Gant emituje serie za serią. Więc płynność finansowa jest duża. Przypomina to piramidę finansową w której starzy wierzyciele, którzy kupili dawne obligacje, są spłacani przez nowych kupujących kolejne serie. Nie jest to jednak zwykła piramida, gdyż mamy wgląd w sytuację finansową spółki i wiemy dokładnie na jakim gruncie stoimy.

niedziela, 19 sierpnia 2012

Lokata z kuponem VIII teraz za aż 10%!


Tego nie było od wielu lat. 10% za najzwyklejszą w świecie lokatę. Idea idzie teraz na całość i podrasowuje i tak rewelacyjną ofertę. Przez trzy miesiące oferowała Lokatę z kuponem w wersji VII, którą opisywałem tutaj. I przez długi czas była to najlepsza lokata na rynku chociaż trzeba to przyznać, że odrobinę gorsza od lokaty Wysoki Zysk w neoBANKu, który też oferuje 9% ale na dłuższy okres.

Zatem jakiekolwiek rankingi wykazywały jasno, że neoBANK daje zarobić lepiej dla nowych klientów, bo tylko dla takich opisywane wyżej lokaty są adresowane. Od teraz lider będzie tylko jeden bo w kolejnej ósmej już odsłonie! Mamy aż 10%.

Gwoli szczerości nie jest tak rewelacyjnie jak wydawałoby się na pierwszy rzut oka. Idea nie podwyższyła ot tak po prostu, ale zastosowała prosty trick, który od dłuższego czasu stosuje także Meritum na swojej Pierwszej lokacie też adresowanej tylko do nowych klientów.

sobota, 18 sierpnia 2012

Majątek Amber Gold już wyparował


Jak było do przewidzenia po ostatnich doniesieniach Marcin P., gdyż tak od wczoraj należy go nazywać, wystrychnął wszystkich na dudka. Skoro już w czerwcu wszystko nagle zaczęło się psuć w firmie jak informują pracownicy Amber Gold tutaj, a trudno im nie wierzyć, to po dwóch miesiącach można się było spodziewać czystki.

I faktycznie jest. W czwartek głośno się zrobiło o sprawdzaniu dokumentacji Amber Gold przez agentów ABW. Wynikiem tego jest to czego klienci gdańskiej firmy obawiali się najbardziej - konta wyzerowane (ta informacja jest dziwna gdyż banki które posiadały konta Amber Gold zostały zmuszone do wypowiedzenia umów o konto) a złota brak. Mamy więc prawdziwą bursztynową (Amber znaczy bursztyn) komnatę.

Powyższe informacje jak praktycznie każdą można znaleźć w wielu miejscach np tutaj gdyż temat Amber Gold wydaje się tematem numer 1 tegorocznych wakacji. Nie rozumiem jednak zdania 
Na rachunkach bankowych spółek Amber Gold nie ma pieniędzy.

piątek, 17 sierpnia 2012

Atrakcyjna nowa oferta obligacji


Na niniejszym blogu dawno nie było żadnej informacji na temat obligacji korporacyjnych w ofercie prywatnej. Nie dlatego, że takich ofert nie ma ale dlatego, że staram się tutaj pisać o tych, które wydają mi się naprawdę atrakcyjne ze względu czy to na branżę, na minimalną kwotę wejścia czy z jakichkolwiek innych powodów.

To właśnie minimalna kwota wejścia zawsze jest największym problemem w nabyciu obligacji na rynku pierwotnym czyli bezpośrednio od emitenta. A taka oferta jest dla inwestora najbardziej korzystna, gdyż nie musi on wówczas ponosić żadnych dodatkowych kosztów za odsetki czy też prowizję dla domu maklerskiego.

Niedawno informowałem jednak, że wkrótce będzie ciekawa oferta obligacji i właśnie się ona ukazała. Na niedużą kwotę wejścia, znacznie niższą od typowej oraz z branży, która dobrze rokuje. Mam na myśli transport intermodalny czyli taki, który wykorzystuje więcej niż jedną gałąź transportu.

O tym jak ważny jest wybór branży pisałem już niejednokrotnie. Najlepiej budować zdywersyfikowany czyli różnorodny portfel inwestycyjny składający się z różnych najlepiej dobrze rokujących branż. Transport intermodalny należy do jednej z nich.

środa, 15 sierpnia 2012

Upadłość PBG czyli upadek króla MIdasa


W związku z dużym zainteresowaniem obligacjami Gant  Development o których pisałem tutaj, myślę że warto przypomnieć historię PBG. Oferta nowych obligacji jest na tyle ciekawa, że kusi by zainwestować większą kwotę. Ale w finansach niestety nie ma rzeczy pewnych i nawet najwięksi potentaci nie gwarantują pewnych zysków.

Pamiętacie legendę o królu Midasie? Według legendy król ten uratował Sylena, który był synem Hermesa. W nagrodę Dionizos, który miał Sylena w swoim orszaku podążającym do Indii, obiecał spełnić jedno życzenie króla. Życzeniem jego było aby wszystko czego Midas dotknie zamieniało się w złoto.

Historia Midasa pasuje do firmy PBG, która również robiła złote inwestycje a każda niczym za dotknięciem króla Midasa przynosiła krociowe zyski. A dziś PBG jest wymieniana wraz z DSS jako główne przyczyny problemów z płatnością Funduszu Idea Premium o czym pisałem tutaj.

Firma PBG debiutowała w 1994 jako mała spółka Piecogaz. W 10 lat później debiutowała na warszawskiej giełdzie. A już w czerwcu 2007 roku weszła do WIG20. Spółka ta zajmuje się projektowaniem wykonawstwem oraz naprawami rurociągów transportujących ropę naftową, gaz ziemny, wody, ścieki itd.

Ale to nie wszystko PBG wygrywało w przeszłości mnóstwo przetargów. W 2006 przetarg na budowę w Grodzisku Wielkopolskim instalacji do usuwania azotu z gazu, w 2008 przetarg na eksploatację LNG, największych złóż ropy naftowej i gazu w Zielonogórskiem. w tym samym roku przetarg na rozbudowę największego w Polsce podziemnego magazynu gazu w Wierzchowicach. Urósł zatem potentat.

Sfałszowane dokumenty Amber Gold


Afera AG nie cichnie, za to fałszerstw przybywa. Wczoraj poinformowałem o przelaniu przez małżeństwo Plichtów 50 mln na Amber Gold SA co oznaczało, że nagle wyparowało mnóstwo pieniędzy na które czekają klienci Amber Gold z o.o. które oferowało lokaty.

Od wczorajszego dnia jednak lokat już nie można zakładać. Zniknęły oferty lokat nie tylko w mediach ale także na stronie Amber Gold. To jednak było do przewidzenia skoro spółka została zlikwidowana. Za to nie było do przewidzenia, że dwa dokumenty potwierdzające przelewy na 20 mln oraz 30 mln, o których pisałem wczoraj okażą się... sfałszowane.

Tak poinformował Alior Bank a dokładniej menedżer ds PR Alior Banku Julian Krzyżanowski
Koronnym dowodem na to, że dokumenty są sfałszowane, są numery referencyjne wpisane na potwierdzeniu wykonania operacji. W naszym systemie informatycznym te numery referencyjne są przypisane do innej transakcji (inna nazwa firmy, inna kwota itp.). Mamy stuprocentową pewność, że potwierdzenie transakcji jest fałszywe i nie doszło do zrealizowania transakcji, które dokument rzekomo potwierdza

No to mamy kolejną aferę, których robi się już bez liku. I nie tylko przeczą ludzie reprezentujący Alior bank do którego rzekome środki miały być przelane. Także przedstawiciele banków z których nadano te przelewy zaprzeczają. Z Multibanku miał dokonać przelewu na 20 mln Plichta - okazuje się iż nieprawdą jest, że był on klientem tego banku. Z Getin miała dokonać przelewu na 30 mln jego żona - to też nieprawda.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Drugie dziecko Plichty zabite czyli koniec Amber Gold


To już jest koniec. Wczoraj na stronie Amber Gold ukazała się następująca informacja:
Informujemy, że w dniu dzisiejszym, tj. 13 sierpnia 2012 r. zapadła decyzja o likwidacji spółki pod firmą Amber Gold Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gdańsku.

W dniu rozpoczęcia likwidacji zgodnie z Regulaminem depozytów towarowych Amber Gold Sp. z o.o. wypowie wszystkim Klientom obowiązujące umowy depozytów towarowych. W związku z zerwaniem lokat przez Amber Gold wszystkim Klientom należy się zwrot pełnej kwoty kapitału wraz z odsetkami naliczonymi do dnia wypowiedzenia umowy. O wypłacie środków będziemy informować listownie.

A mija przecież zaledwie tydzień od konferencji prasowej, kiedy to słyszeliśmy w jak dobrej sytuacji finansowej jest firma. Mimo tych zapewnień, po tak olbrzymiej nagonce na Amber Gold wszyscy praktycznie przeczuwali, że firma ta nie wytrzyma olbrzymiej presji. W słowa prezesa AG Marcina Plichty który zapewniał, że daje sobie 90% szans na przetrzymanie burzy chyba nie wierzył nikt.

Ale słów nie rzuca się na wiatr. Szczególnie tych wypowiadanych publicznie. A słowami które cytowane były wszędzie gdzie się da były przelejemy wam środki w ciągu najbliższych 3 dni roboczych. 

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Obligacje zabezpieczone Gant Development dają 11%


W związku z aferą Amber Gold nagle zniknęły wszędobylskie do niedawna reklamy tej firmy. Zastąpiły je reklamy obligacji korporacyjnych firmy Gant Development S.A. z nie mniej atrakcyjnym  oprocentowaniem bo aż 11%. Nietrudno odgadnąć, że skoro jest taka reklama to z automatu musi to być oferta publiczna, gdyż oferty prywatnej, jak wynika z nazwy, reklamować nie wolno.

Co ciekawe mamy tutaj rewelacyjna kwotę wejściową identyczną jak w przypadku Amber Gold bo zaledwie 1.000 zł! A to już zakrawa na cud gdyż do tej pory minimum na obligacjach korporacyjnych w ofercie publicznej z jakimi się spotkałem było 25 tys. Tyle wynosi minimalna kwota na wciąż będących w ofercie obligacjach Getin Noble bank o których pisałem niedawno tutaj.

Dla osób niezorientowanych w temacie przypomnę, że zazwyczaj minimalna kwota wejścia w obligacje korporacyjne w ofercie publicznej wynosi równowartość 50 tys euro co najczęściej przez firmy przeliczane jest jako 210 tys zł. Taka suma jest zaporowa i często można jedynie pomarzyć, że są dostępne tylko dla nadzianych gości.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Zasada Machiavellego czyli nowy winny


Liczna już seria artykułów o Amber Gold prezentowanych na niniejszym blogu zaczyna coraz bardziej przypominać detektywistyczne dochodzenie prawdy o tajemniczej spółce, która niejednego już doprowadza do szału. Coraz więcej faktów staje się kolejnymi częściami puzzli. Z dotychczasowej mgły niewiadomych wyłania się już coraz wyraźniejszy obraz.

Na ostateczne wnioski jeszcze za wcześnie ale już wiemy kim jest Marcin Plichta co robi i w jaki sposób. W chwili obecnej sprawdzane są dokładnie wyroki jakie dostał a łącznie doliczono się ich już aż siedem przy czym ostatni miał miejsce w 2010 roku czyli już wówczas gdy istniał Amber Gold.

I wtedy dostał skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z zawieszeniem na 5 lat za aż 57 wyłudzeń kredytów z GE Money Banku na łączną kwotę ponad pół miliona zł. Dostał je dzięki fałszowaniu dokumentów oraz korzystania z podstawionych osób.

Co ciekawe Plichta ma wiele wyroków w różnych sądach: w Gdańsku, w Malborku, Starogardzie Gdańskim - za co i kiedy widać na poniższej tabeli. Ale mimo to dzięki przyznaniu się do winy czy chęci współpracy, które to czynniki zawsze są bardzo mile widziane przez sędziów pozwoliły mu na złagodzenie wymiaru kary. Więcej szczegółów tutaj.

sobota, 11 sierpnia 2012

Katarzyna Plichta zakłada nową firmę czyli zaczyna działać plan B



Od kilku dni ze zdumieniem obserwuję ilość zapytań w wyszukiwarce google o Katarzynę Plichtę. Nie o Amber Gold, nie o lokaty ale właśnie imię i nazwisko żony komentowanego na prawo i lewo Marcina Plichty pozostawia za sobą daleko w tyle wszystkie inne zapytania. Czym zaintrygowała internautów?

Okazuje się, że kobieta dzięki której szef Amber Gold przestał używać nazwisko Stefański wzięła się ostro do roboty. Podczas gdy mąż tłumaczy brak wypłat dla klientów atakami wszystkich możliwych organów jakie istnieją w państwie Polskim, żona zamiast biadolić i narzekać założyła nową firmę.

Wydaje mi się, że Katarzyna Plichta nie wierzy w możliwość dawnego funkcjonowania Amber Gold. Ludzie są tak rozżaleni, że przestają słuchać kolejnych wymówek szefa AG że to KNF, że to MF, to ABW, to UOKiK, to NBP a wkrótce jakiś XYZ. W chwili gdy zostaje ujawnione, że Plichta ma zaległe wyroki, że nie spłacił wierzycieli Multikasy, że kombinował z wyłudzaniem pieniędzy od banków taka niebywała nagonka przestaje dziwić.

Co to więc za nowa firma? Od 1 sierpnia na rynku funkcjonuje spółka PST S.A., której prezesem jest Katarzyna Plichta. Mąż oczywiście znalazł się w Radzie Nadzorczej. Żeby było zabawniej siedziba nowej spółki jest... tam gdzie Amber Gold czyli w magicznym miejscu do rozwijania interesu: Długie ogrody nr 8-14. Tu kwitł AG, więc tu ma też rozkwitnąć drugi kwiat PST.

piątek, 10 sierpnia 2012

Brudne pieniądze Amber Gold


Sprawa Amber Gold ciągnie się niczym brazylijski tasiemiec ale ostatnie dane są coraz bardziej ostre i zarazem niesmaczne. Najnowsze informacje dotyczą tak zwanych brudnych pieniędzy czyli podejrzeń, że Amber Gold legalizował środki pochodzące z przestępstw.

O takich podejrzeniach poinformował rzekomo bank BGŻ. Przypomnę, że to w skrytkach bankowych BGŻ przez długi czas Amber Gold składował złoto.Co do tego nie ma wątpliwości gdyż taka informacja znajdowała się na starych certyfikatach wydawanych klientom co można zobaczyć tutaj.

Media dowiedziały się o tym od rzecznika prasowego prokuratory w Gdańsku Wojciecha Szelągowskiego. Śledztwo zaczęło się właśnie od informacji BGŻ a patrząc na nowe certyfikaty widzimy, że brak na nich informacji o skrytkach w BGŻ. Nowy certyfikat jest do wglądu tutaj. Jak widać nie ma już tutaj adnotacji gdzie złoto jest przechowywane, za to według nowej umowy można złoto można odebrać.

Jak się okazuje nie tylko BGŻ ale i inne banki w których Amber Gold miał konta oraz skrytki bankowe do przechowywania złota, podawały informacje o podejrzeniach do GIIF. Skrót ten oznacza Głównego Inspektora Informacji Finansowej i jest to drugi po Ministrze Finansów organ, który ma zapobiegać temu aby ktoś nie wprowadził do obrotu finansowego dochodów pochodzących z nielegalnych źródeł.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Amber Gold odkrywa karty


W sprawie Amber Gold dotąd mnóstwo rzeczy oparte było na domysłach. Wciąż jeszcze nie wiemy na pewno czy to jest faktycznie piramida finansowa, nie wiemy jak naprawdę zarabia swoje miliony prezes Amber Gold, w wyniku jednak ostatnich wydarzeń powoli tajemnice zaczynają być wyjawiane.

Dopóki nie zobaczyliśmy Plichty człowiek ten nazywany był człowiekiem bez twarzy. Portret pamięciowy sporządzony według wskazówek osoby, która widziała go naocznie zrobiony na komputerze wyglądał tak:


Tak przedstawiano Plichtę zanim ujawnił twarz Źródło: youtube.pl

jak widać rozmija się nieco z prawdą. Wystarczy porównać ze zdjęciem tutaj. Czy dalsze ujawniane fakty będą się także rozmijać z prawdą?

Kolejną tajemnicą było to jakim majątkiem rozporządza Amber Gold. Do niedawna ze strony spółki wiedzieliśmy, że kapitał zakładowy spółki to 50 mln zł do tego możemy doliczyć kolejne 10 mln na kapitale zakładowym funduszu poręczeniowego AG. Dałoby to w sumie tylko 60 mln.

Tymczasem przez kilka ostatnich dni media powtarzały wszem i wobec słowa Plichty, że od 50 tys ludzi Amber zebrał 80 mln. Do tego dochodziła informacja, że Amber Gold ma tylko 100 kg złota, które warte jest raptem 17 mln zł. Na rachunkach bankowych firma ma tylko 20 mln zł. W sumie zaledwie 37 mln. Czyli dług firmy jest dwa razy większy niż jego majątek! Przeczytacie o tym na przykład tutaj.

środa, 8 sierpnia 2012

Amber Gold ciągle przymierza się do wypłat


Człowiek bez twarzy ukazał swe oblicze. Choć piątkowa konferencja została przełożona na poniedziałek, nie oznaczało to jakiegoś chytrego planu aby uniknąć upublicznienia swojego wizerunku. Od 6 sierpnia wiemy już jak wygląda człowiek, który prowadzi interesy z wielkim rozmachem a nikt nie wie dokładnie jak.

Na konferencji obiecał, wypłacić w ciągu 3 dni roboczych swoje zobowiązania tym, którzy na wczoraj żądają swoich środków pieniężnych. Należy jednak brać poprawkę na utrudnienia, które ma w realizacji swoich celów. Jak się bowiem okazało Toyota, która realizowała płatności wtedy kiedy bankom zakazano ich dokonywać, także wycofała się ze współpracy z Amber Gold.

Teraz Plichta nie ujawnia, który bank ma realizować płatności chociaż wczoraj można było się dowiedzieć, że chodzi o jakiś bank w Niemczech. Ale stwierdzenie, że prowadzimy jeszcze rozmowy z bankiem to przecież nie to samo co mamy już konto w zagranicznym banku z którego zaczniemy wypłacać, bo tylko o takim przecież w tym momencie możemy mówić.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Dziś wreszcie debiut obligacji Work Service na Catalyst


Wreszcie się doczekaliśmy. Amberowcy jeszcze się denerwują choć Plichta nigdzie nie uciekł, był wczoraj na konferencji i obiecał kolejny raz wypłatę od dziś. WorkServisowcy mogą już odetchnąć z ulgą. Hanczarek też nigdze nie uciekł, zapłacił wyższe odsetki niż gwarantuje Plichta i od dziś pozwala każdemu upłynnić swoje papiery!

W ostatnich tygodniach mieliśmy na rynku panikę w związku z blokadą płatności w firmie Amber Gold. Taka sama panika zapanowała wśród posiadaczy obligacji Work Service w związku z publikacją artykułu Właścicieli Work Service szukajcie na Seszelach. Pisałem o tym szczegółowo w poście Afera wokół Work Service.

Ludzie inwestujący w Amber Gold skazani są na łaskę tej firmy. Mogą oczywiście zerwać umowę lokaty, ale wiąże się to z karą w wysokości 19,5%. Na wczorajszej konferencji szef Plichta powiedział, że około 300 lokat trwających zostaje zerwane dziennie. Skoro tak to facet robi niezły biznes, gdyż może sobie spokojnie około 20% zabrać do własnej kieszeni według warunków umowy.

Ludzie inwestujący w obligacje korporacyjne 'raczej' nie mogą zerwać umowy z firmą emitującą obligacje ale mają za to możliwość sprzedaży tych papierów wartościowych na giełdzie Catalyst. Problem w tym, że po zakupie obligacji korporacyjnych na rynku pierwotnym człowiek niestety przez jakiś czas nie ma dostępu do zainwestowanych środków.

Obligacje Work Service dały popalić inwestorom. Po pierwsze oferta pierwotna miała miejsce w listopadzie ale ze względu na małe zainteresowanie została ponowiona w lutym i marcu przy czym emitent zobligował się zapłacić odsetki za miniony okres! Dzięki temu pierwszy okres odsetkowy oznaczał zysk powyżej 20%!

Szczegółowe tabele odsetkowe prezentowałem tutaj. Oferta była bardzo nietypowa i bardzo opłacalna dla inwestorów pociagała za sobą straszną nerwówkę po publikacji skandalicznego artykułu.  Po aferze wiele ludzi chciało się ich jak najszybciej pozbyć póki prezes firmy Work Service Hanczarek nie ucieknie na rzeczone Seszele. i... nie było takiej możliwości.


Powodem tego nie były jakieś kłopoty z rachunkiem technicznym, które ma prezes Amber Gold. Powodem była sama procedura jaką muszą przejść obligacje korporacyjne. Jeżeli zakupisz je na rynku pierwotnym będziesz musiał poczekać aż będą one notowane na Catalyst. W jednym z przyszłym artykułów zobaczymy jak wygląda droga obligacji z rynku pierwotnego na rynek wtórny czyli od zakupu do możliwości ich sprzedaży.

Kto kupił obligacje Work Service zaczął sprawdzać gdzie leżą Seszele. To wyspy położone niedaleko Madagaskaru. Tych wysp jest aż 115 pytanie więc na której z nich szefowie Work Service mają zamiar się schować?

Wyspa La Digue na Seszelach Źródło: wikipedia

Afera okazała się tylko czystą plotką. Firma Work Service zadebiutowała na giełdzie GPW w kwietniu tego roku natomiast w maju zakupiła firmę IT Kontakt oraz przedstawiła swoje bardzo obiecujące wyniki finansowe za pierwszy kwartał tego roku o czym pisałem tutaj.

To jednak nie uspokoiło do końca posiadaczy obligacji. Jedyną wiadomością, którą mieliśmy podałem w artykule Akcje już na giełdzie, obligacje tuż tuż. Zarejestrowano je bowiem w KDPW dopiero dnia 30 kwietnia.

Mimo to na Catalyst ich nie było przez cały maj. Na początku czerwca firma wypłaciła owe niecodzienne zyski o czym pisałem w artykule Ponad 20% zysku stało się faktem. Ale kolejny miesiąc minął na oczekiwaniu.
 
Dopiero w lipcu otrzymałem informację o wprowadzeniu obligacji do ASO. Informację o wprowadzeniu obligacji Work Service na rynek wtórny Catalyst można znaleźć w komunikacie rynku obligacji pod tym linkiem.


Zgoda GPW na wprowadzenie obligacji na rynek Źródło: gpwcatalyst.pl



Zgoda to jeszcze nie pierwsze notowanie. Na to jak się okazuje musieliśmy poczekać jeszcze kolejne dwa tygodnie by debiut stał się faktem. Potwierdzenie o pierwszym dniu notowania obligacji który przypada na dzień dzisiejszy można zobaczyć tutaj.

Po długim czasie Źródło: gpwcatalyst.pl


Niniejszy artykuł jak i wszystkie pozostałe dotyczące firmy Work Service wkrótce zostaną zebrane w jednym artykule i umieszczone w repozytorium na blogu Arkana Obligacji.

W najbliższych dniach będzie kolejna, bardzo ciekawa oferta obligacji korporacyjnych. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu.

Aktualizacja:
W pierwszym dniu odnotowano duże obroty na obligacjach Work Service: sprzedano aż 180 sztuk obligacji serii N oraz 67 papierów serii O. Widać niektórzy pamiętają nerwy i chcą ich się po prostu pozbyć mimo faktu, że w dziś ich kurs był poniżej nominału.

Na koniec dnia mieliśmy kursy 98 dla serii N oraz 98,5 proc dla serii O. Zatem warto je po prostu kupić.