czwartek, 26 lipca 2012

Pierwsze obligacje Getin nowej serii PP2-i


W tle rozwijającej się afery z Amber Gold w roli głównej pojawiły się nowe obligacje Getin. Od samego początku poświęcam im bardzo wiele uwagi one to bowiem pokazały drogę inwestowania po atrakcyjnych lokatach bezbelkowych co przedstawiłem w artykule Co po belkach.

Przypomnę w telegraficznym skrócie, że pierwsze cztery edycje oznaczone skrótem PP oraz kolejnymi rzymskimi cyframi były dostępne dla inwestora indywidualnego, gdyż minimalna kwota zakupu wynosiła tylko 25 tys co jak na obligacje jest bardzo niską kwotą. Następna piąta edycja wymagała już milion zł co było dość nietypowym wymogiem dla tych papierów wartościowych. Skorzystały zatem z nich tylko inwestorzy instytucjonalni.

Potem jednak nastąpiła fuzja Getin oraz Get banku w wyniku której prospekt emisyjny obligacji stracił ważność. Getin przygotował jednak nowy i na jego podstawie mamy teraz nową serię oznaczaną PP2. Dwójka sugeruje oczywiście nowy prospekt emisyjny. Od razu rodzi się pytanie kto może je kupić czy tylko wielkie instytucje czy zwykły inwestor?

Wiadomość jest dobra. Obligacje nowej serii ponownie są adresowane dla każdego, gdyż znów można je kupić tylko za 25.000 zł. A ponieważ jest to oferta publiczna, można przedstawić wszystkie parametry. Zobaczmy zatem co się zmieniło.

Oto podstawowe parametry najnowszych obligacji Getin:
Oprocentowanie: WIBOR 6M + 3,55% (obecnie 8,70%)
Okres trwania: 7 lat
Płatność: co pół roku
Minimum: 25.000 zł
Zapisy: do 17 sierpnia 2012
Przydział: 27 sierpnia 2012

Źródło: Prospekt emisyjny Getin Noble


A więc oprocentowanie mamy identyczne od trzeciej edycji, za to okres trwania wydłużył się o rok i to praktycznie jedyna ważna różnica. Mamy więc jakby kopię oferty, którą przedstawiła niedawno Idea o czym pisałem tutaj. Z tą różnicą, że Idea wymagała 220 tys więc oferta była adresowana raczej do instytucji.

7 lat to koszmarnie długi okres czasu ale trzeba tutaj od razu zaznaczyć, że w przeciwieństwie do oferty Idei, nowe obligacje Getin będą notowane na Catalyst a płynność papierów tego banku jest dość duża, więc nie powinno być problemów z ich ewentualną sprzedażą.

Oferta jest zatem godna uwagi. Będą też pewnie problemy z zakupem. Jak dotąd niemal wszystkie edycje miały redukcję o czym pisałem tutaj. Oznacza to, że mimo złożenia zlecenia zakupu na 25 sztuk obligacji bank ma tyle zgłoszeń na zapisy, że dokonuje przydziału tylko części. Złożyłem dyspozycję kupna tych papierów właśnie w ilości 25 sztuk z czego przyznano mi tylko 13 sztuk.

Pieniądze za 12 sztuk oczywiście wróciły na rachunek z którego dokonałem przelewu. Niestety należy też pogodzić się ze stratą minimum 10 dni, kiedy nasze pieniądze będą zawieszone w próżni i nie będą dla nas pracować. Nie jest dla mnie zrozumiałe dlaczego Getin między zapisem a przydziałem ma tak koszmarnie długi okres czasu.

Obligacje korporacyjne zwykle pracują tego samego dnia w którym dokonuje się wpłaty. Spośród kilku obligacji, które zakupiłem tylko Getin ma okres jałowy między zapisem a przydziałem. A zwlekanie do ostatniego dnia z zapisem może skutkować brakiem przydziału o czym pisałem tutaj.

Swoją drogą obligacje Getin choć godne uwagi nie są jakąś superokazją gdyż w zasadzie oferują oprocentowanie nieco poniżej średniej dla tego typu papierów wartościowych. Dlatego też osoby zainteresowane obligacjami innych firm w ofercie prywatnej zapraszam do kontaktu mailowego.

UWAGA:
Na temat obligacji Getin napisałem już kilkanaście artykułów zdradzających niemal wszystkie tajniki tych papierów wartościowych. Zaprezentowanie linków do wszystkich w jednym artykule mijałoby się z celem. Zostały one zebrane na osobnym nowym blogu, którego oficjalna premiera odbędzie się prawdopodobnie jutro.

Ciąg dalszy: Obligacje Getin Noble bank - przegląd wszystkich emisji

Kolejna emisja: Obligacje Getin serii PP2-ii 

6 komentarzy:

  1. A nie lepiej kupic na gpw za 100zł poprzednie emisje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obligacje można oczywiście kupić na rynku wtórnym i ma to tę zaletę, że nie musimy inwestować 25 tys ale minimum 1000 zł (nie sto złotych).
      Niestety zakup na rynku wtórnym ma też tę wadę, że oprócz ceny nominalnej musimy także uiścić opłatę za odsetki kuponowe czyli tak naprawdę cena jednej obligacji będzie wynosić powyżej 1000zł. Pisałem o tym szczegółowo tutaj
      http://polakcan.blogspot.com/2012/05/oferta-obligacji-korporacyjnych-na.html
      Do tego dochodzi dodatkowo prowizja maklerska.
      Jak widać wszystko ma swoje dobre i złe strony ale zaletą obligacji jest właśnie to że mają tak wiele możliwości ich upłynniania.

      Usuń
  2. Mam pytanie jakich firm obligacje by Pan polecał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie firmy z branży windykacyjnej.

      Usuń
  3. W jaki sposób kupić te obligacje? Nie potrafię znaleźć w internecie strony, a tam gdzie mam konto maklerskie mogę kupić obligacje tylko z rynku wtórnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc proszę o kontakt na maila, który podany jest po lewej stronie na blogu.

      Usuń