czwartek, 15 marca 2012

Historia Budostal-5 ku przestrodze potencjalnych obligatariuszy


Najwięcej zapytań na niniejszym blogu dotyczy w chwili obecnej bezpieczeństwa obligacji. Nie dziwi mnie to. Popieram takie podejście gdyż uważam, że bezpieczeństwo stanowi podstawę inwestowania. Niestety w finansach za gwarantowane bezpieczeństwo nie dostaniemy ciekawego oprocentowania. 
 
W trzecim artykule o better future omawialiśmy problemy związane z długoletnimi inwestycjami. Przyznać muszę, że ten temat potraktowałem dość ulgowo, gdyż potencjalne zagrożenia tam opisane były bardzo łagodne. Życie jest jednak także pełne przykrych niespodzianek. Przekonamy się dziś o tym na podstawie bankructwa głośnej spółki Budostal-5, która miała w swej ofercie obligacje bez zabezpieczenia.

Niedawno mówiliśmy o najbardziej istotnym elemencie obligacji czyli ich zabezpieczeniu. Jego istotność nie podlega dyskusji, gdyż inwestując w obligacje chcemy odzyskać nasze środki wraz z odsetkami. Co jeszcze jest ważne w przypadku obligacji na co koniecznie należy zwrócić uwagę?

środa, 14 marca 2012

O co chodziło w drugiej edycji obligacji Getin PP-ii?


Wczoraj omówiliśmy obligacje Getin serii PP-iii oraz porównaliśmy ją z pierwszą edycją. Ale skoro zajmujemy się problematyką obligacji szerzej, warto to zrobić porządnie i nie pomijać edycji pośrednich. Obserwacja wszystkich edycji i porównanie ich pozwala wysnuć wnioski co do tendencji jakie panują w tej dziedzinie inwestowania. 
 
Kto czyta bloga regularnie zwrócił może uwagę, że w przy analizowaniu kolejnych edycji lokaty z kuponem, a były ich cztery, zauważyliśmy pewną anomalię – edycja pierwsza była godna uwagi, druga niespodziewanie była najlepsza, dopiero trzecia i czwarta były coraz to gorsze. 
 
Wczoraj zwróciłem uwagę, że trzecia seria obligacji PP-iii jest już mniej atrakcyjna od pierwszej, nic jednak nie powiedzieliśmy o drugiej, gdyż przeszła jakoś bokiem bez żadnego echa. Czy tutaj też zaszła jakaś anomalia i jakieś kluczowe parametry się zmieniły?

wtorek, 13 marca 2012

Nowe obligacje bankowe Getin serii PP-iii teraz na 8,52%


W lutym pisałem o obligacjach bankowych Getin serii PP-i. Jak się można było domyśleć mała jedynka rzymska sugerowała, że wkrótce pojawią się kolejne emisje. Przyznam, że umknęła mojej uwadze mała dwójka rzymska ze względu na odkrycie ciekawszych obligacji korporacyjnych Work Service. Za to trójkę rzymską opiszemy dziś.

W chwili obecnej trwają zapisy na obligacje serii PP-iii. I niestety tak jak przewidywałem kolejne serie oferują nieco gorsze parametry od pierwotnej serii. Jest to bardzo często widoczne w lokatach gdzie kolejne rzymskie liczby mają gorsze oprocentowanie, co widać choćby w lokacie z kuponem której wszystkie edycje szczegółowo omawiałem.

Porównajmy zatem obecnie oferowaną trzecią edycję z pierwszą, którą opisałem tutaj. Subskrypcja publiczna trwa już od zeszłego poniedziałku czyli 5 marca i trwa przez dwa tygodnie aż do 19 marca. Spójrzmy zatem na szczegóły.

poniedziałek, 12 marca 2012

Better future od środka - wariant długoterminowy po 10 latach


Produkty oszczędnościowo-inwestycyjne są przygotowywane z myślą o różnych ludziach, którzy mają różne potrzeby, mają one jednak wspólne cechy. Moje porady i wskazówki można odnieść do większości z nich. Wczoraj wskazałem w jaki sposób czytać i właściwie interpretować oferowane nam przez doradców produkty. Dziś przyjrzymy się jakie zagrożenia przynosi dłuższy horyzont czasowy.

Podsumujmy czego dowiedzieliśmy się dotąd o Better future w minimalnym wariancie. Mamy oto produkt długoletni, którego czas trwania to minimum 10 lat. Niestety tylko w ciągu pierwszego roku mamy możliwość dodatkowej alokacji środków w wysokości 5% za składkę 350zł oraz 10% za składkę 1000zł. 
 
Na tym jednak oferta produktu się nie kończy. Open Finance stawia na dłuższą współpracę i teoretycznie prawdziwa gratka czeka na tych, którzy są gotowi być dłużej w tym programie niż 10 lat. Ten odcinek pokazuje co można uzyskać po 10 latach regularnych składek, gdy decydujemy się na umowę na 20 lat. A jak zwykle wcale nie jest tak różowo jak zapewniają doradcy.

niedziela, 11 marca 2012

Better future od środka – wariant pierwszy na 10 lat


Przed tygodniem poddałem krytyce produkt oszczędnościowo-inwestycyjny Better Future i napisałem następnie alternatywny post Better Present który wykazał, że nie trzeba odkładać sumiennie pieniędzy przez długie lata na składki na lepszą przyszłość, ale można zacząć już korzystać z życia.

Mimo krytyki post jest bardzo popularny. To jednak zapewne robota doradców finansowych Open Finance, którzy przedstawiają produkt w korzystnym świetle. Bankowcy mamią superofertą ukrywając dziury pod ślicznie wyglądającymi ornamentami w postaci korzystnych procentów. A nierzadko dodają jakiś dodatkowy gadżet byle klient się skusił.

Nieufny klient zagląda do internetu i tutaj może przeczytać o prawdziwym obliczu oferowanego produktu. Jakie jest zatem to prawdziwe oblicze lepszej przyszłości?

sobota, 10 marca 2012

Lojalność finansowa nie jest w cenie


W finansach panują zupełnie inne zasady niż w życiu. W życiu cenimy sobie lojalność drugiej osoby, ufamy bardziej wiernym nam ludziom. Nawyki tak wyrobione przenosimy następnie na wszystkie inne dziedziny życia. Lojalni pracownicy są lepiej nagradzani, mają więcej przywilejów i jest to zrozumiałe.

Wydawać by się mogło że podobne zasady powinny działać w banku. Przecież bank to instytucja wiarygodna, rzetelna i nie bez powodu mówi się: masz to jak w banku. Tymczasem okazuje się, że w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie. To co rzuca się w oczy to totalny brak lojalności za długoletnią współpracę. Nowy klient to klient szanowany, stary klient nie wart funta kłaków. Choćbyś był 20 lat klientem banku, nie możesz liczyć na takie przywileje jak nowy.

Finanse jak widać rządzą się własnymi prawami. Skoro jednak bank jest tak nieprzychylny wiernym klientom, może trzeba zmienić usługodawcę na takiego, który doceni długoletnią współpracę i da więcej stałym klientom niż nowym. Okazuje się że są takie instytucje. 

piątek, 9 marca 2012

Dwa oblicza dywersyfikacji


Inwestować można w wiele produktów. Pisaliśmy już o wielu lokatach, ofertach polisolokat, kontach IKE, produktach oszczędnościowych typu Better future, polisach ubezpieczeniowych jak np. Zysk bez ryzyka a ostatnio coraz więcej o różnego rodzaju obligacjach czyli tym wszystkim co jest popularne w bankach.

Ale banki to nie jedyny sposób na pomnażanie kapitału.  Wkrótce zajmiemy się innymi sposobami zarobku, które oferują SKOKi, Amber Gold, Kokos i inne instytucje parabankowe. Myślę, że warto ocenić ryzyko każdego z nich i korzystać z wielu naraz. Fachowo nazywa się to dywersyfikacją portfela inwestycyjnego. 
 
Dywersyfikacja ma dwa oblicza dobre i złe. W przypadku lokat ujawniała się ich pozytywna natura i dywersyfikując lokaty mogliśmy tylko zyskać, teraz gdy rezygnujemy z lokat gdyż one pikują w dół, i zaczynamy inwestować w ryzykowne przedsięwzięcia dywersyfikacja ujawnia swoje drugie złe oblicze. Zmniejsza ryzyko ale zarazem zmniejsza zysk. Dlaczego tak się dzieje?