środa, 7 marca 2012

Przeglądamy najważniejszy element sprawozdania finansowego spółki


Analiza fundamentalna może być dobrym narzędziem do podejmowania decyzji dotyczących zakupu akcji oraz obligacji. Niestety nie ma uniwersalnego wskaźnika, który wskaże w obu przypadkach czy spółka jest warta inwestycji czy też nie. Inne czynniki będą ważne w przypadku akcji inne w przypadku obligacji.

W przypadku akcji interesuje nas najczęściej wzrost ceny akcji. Na taki wzrost mają wpływ dwa podstawowe czynniki znane z wzoru: E * M = P, dlatego akcjonariusze biorą najczęściej pod uwagę wskaźnik dochodowości zwany wskaźnikiem ceny do zysku P/E. Akcje nie są jednak tematem naszych rozważań, więc nie będziemy analizować tego wskaźnika. 
 
W przypadku obligacji wzrost akcji schodzi na plan dalszy, gdyż inwestora interesuje najczęściej zysk jaki uzyskuje z odsetek zwanych tutaj kuponami. Akcje spółki nie muszą iść w górę lecz mogą się wahać. Dla obligatariuszy ważniejsza jest wypłacalność kuponów, bo po to kupowali obligacje. Dlatego zamiast bieżącej wyceny akcji bardziej liczy się kapitał własny spółki. Co zatem jest ważne dla obligatariusza, który nie lubi ryzykować?


Ważna jest analiza raportów spółki. Powiedzieliśmy sobie wczoraj, że spółki muszą sporządzać raporty, które mają posłużyć inwestorom do zbadania kondycji spółki i podjęcia decyzji o inwestowaniu w nią lub szukania innej lepszej okazji.

Raporty mogą być sporządzane kwartalnie lub raz na pół roku. Wadą takich sprawozdań jest fakt, że takie sprawozdania są dość okrojone i nie zawierają tyle szczegółów ile można znaleźć w raporcie rocznym. Wydawać by się mogło, że skoro tak to korzystajmy z raportu rocznego i po sprawie. 
 
Niestety każdy kij ma dwa końce. Jesienią na przykład raport roczny jest dość już nieaktualny z punktu widzenia bieżącej kondycji oraz planowania rozwoju spółki. Rynek jest na tyle zmienny, że trzy kwartały mogły przynieść na tyle duże zmiany, że raporty kwartalne mogą przynieść więcej pożytku od rocznych.

W chwili obecnej jednak mamy póki co pierwszy kwartał więc nie mamy tego dylematu. Przyjrzyjmy się zatem raportom jaki przedstawiła spółka Work Service. 
 
Jak się można domyśleć sprawozdanie spółki nie jest tak prosty jak lokata gdzie przy inwestowaniu kierujemy się oprocentowaniem a wyższe oznacza lepsze. Sprawozdanie zawiera cztery podstawowe elementy spośród których najważniejszym jest na pewno rachunek zysków i strat. Oto on:

Co taka tabela przedstawia? Najważniejsza jest oczywiście ostatnia linijka czyli zysk netto (może mieć ona formę strata netto co byłoby bardzo niepożądane) który pokazuje jak firma się rozwija. Stąd widzimy czy firma ma zyski czy straty a więc zarazem czy jest wypłacalna czy nie.

Dla osób które po raz pierwszy spotykają się z powyższą tabelą i chcialiby bliżej poznać metody naszego mechanika, polecam odnośnik do szczegółowego omówienia każdego z powyższych punktów tutaj.

Porównanie z latami poprzednimi pozwala zwrócić uwagę na pewne tendencje. Pożądane jest oczywiście żeby były wzrostowe. I tak w przypadku Work Service według analityków z Centrum Analiz Finansowych EBIT tendencje są następujące:
  • Przychody netto ze sprzedaży: średni wzrost o 17,07% rocznie.
  • Zysk na sprzedaży: średni wzrost o 41,90% rocznie.
  • Zysk operacyjny: średni wzrost o 43,58% rocznie.
  • Zysk przed opodatkowaniem: średni wzrost o 34,79% rocznie.
  • Zysk netto: średni wzrost o 43,43% rocznie.
  • Zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej: średni wzrost o 45,81% rocznie.
Możemy więc powiedzieć, że nie tylko karoseria lśni. Stan techniczny samochodu czyli spółki, który właśnie oglądaliśmy wygląda przyzwoicie, a nasz doradca mechanik czyli analiza fundamentalna spółki Work Service podpowiada, że zajedziemy nim daleko. 
 
Nas interesuje przede wszystkim dojechanie do celu czyli zebranie kuponów na stacjach postojowych. Przewidujemy też, że nasz hipotetyczny samochód marki Work Service nie rozsypie się po drodze tak jak Budostal-5, który 1 marca ogłosił upadłość o czym można przeczytać tutaj

Ale to dopiero zweryfikuje przyszłość, której niestety nigdy nie da się przewidzieć do końca. Rachunek zysków i strat to nie jedyny ważny element analizy fundamentalnej. Poznając dodatkowo inne wskaźniki analizy fundamentalnej możemy lepiej ocenić kondycję spółki, ale o nich porozmawiamy sobie innym razem.

Ciąg dalszy: Analiza fundamentalna - co to jest EBITDA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz