Blog o efektywnej optymalizacji dochodu dla wszystkich: najlepsze lokaty, konta, akcje specjalne z bonusem, karty kredytowe z premią, zwrot za zakupy, najtańsze składki OC i najciekawsze promocje na rynku
wtorek, 14 sierpnia 2012
Drugie dziecko Plichty zabite czyli koniec Amber Gold
To już jest koniec. Wczoraj na stronie Amber Gold ukazała się następująca informacja:
Informujemy, że w dniu dzisiejszym, tj. 13 sierpnia 2012 r. zapadła decyzja o likwidacji spółki pod firmą Amber Gold Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gdańsku.
W dniu rozpoczęcia likwidacji zgodnie z Regulaminem depozytów towarowych Amber Gold Sp. z o.o. wypowie wszystkim Klientom obowiązujące umowy depozytów towarowych. W związku z zerwaniem lokat przez Amber Gold wszystkim Klientom należy się zwrot pełnej kwoty kapitału wraz z odsetkami naliczonymi do dnia wypowiedzenia umowy. O wypłacie środków będziemy informować listownie.
A mija przecież zaledwie tydzień od konferencji prasowej, kiedy to słyszeliśmy w jak dobrej sytuacji finansowej jest firma. Mimo tych zapewnień, po tak olbrzymiej nagonce na Amber Gold wszyscy praktycznie przeczuwali, że firma ta nie wytrzyma olbrzymiej presji. W słowa prezesa AG Marcina Plichty który zapewniał, że daje sobie 90% szans na przetrzymanie burzy chyba nie wierzył nikt.
Ale słów nie rzuca się na wiatr. Szczególnie tych wypowiadanych publicznie. A słowami które cytowane były wszędzie gdzie się da były przelejemy wam środki w ciągu najbliższych 3 dni roboczych.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Obligacje zabezpieczone Gant Development dają 11%
W związku z aferą Amber Gold nagle zniknęły wszędobylskie do niedawna reklamy tej firmy. Zastąpiły je reklamy obligacji korporacyjnych firmy Gant Development S.A. z nie mniej atrakcyjnym oprocentowaniem bo aż 11%. Nietrudno odgadnąć, że skoro jest taka reklama to z automatu musi to być oferta publiczna, gdyż oferty prywatnej, jak wynika z nazwy, reklamować nie wolno.
Co ciekawe mamy tutaj rewelacyjna kwotę wejściową identyczną jak w przypadku Amber Gold bo zaledwie 1.000 zł! A to już zakrawa na cud gdyż do tej pory minimum na obligacjach korporacyjnych w ofercie publicznej z jakimi się spotkałem było 25 tys. Tyle wynosi minimalna kwota na wciąż będących w ofercie obligacjach Getin Noble bank o których pisałem niedawno tutaj.
Dla osób niezorientowanych w temacie przypomnę, że zazwyczaj minimalna kwota wejścia w obligacje korporacyjne w ofercie publicznej wynosi równowartość 50 tys euro co najczęściej przez firmy przeliczane jest jako 210 tys zł. Taka suma jest zaporowa i często można jedynie pomarzyć, że są dostępne tylko dla nadzianych gości.
niedziela, 12 sierpnia 2012
Zasada Machiavellego czyli nowy winny
Liczna już seria artykułów o Amber Gold prezentowanych na niniejszym blogu zaczyna coraz bardziej przypominać detektywistyczne dochodzenie prawdy o tajemniczej spółce, która niejednego już doprowadza do szału. Coraz więcej faktów staje się kolejnymi częściami puzzli. Z dotychczasowej mgły niewiadomych wyłania się już coraz wyraźniejszy obraz.
Na ostateczne wnioski jeszcze za wcześnie ale już wiemy kim jest Marcin Plichta co robi i w jaki sposób. W chwili obecnej sprawdzane są dokładnie wyroki jakie dostał a łącznie doliczono się ich już aż siedem przy czym ostatni miał miejsce w 2010 roku czyli już wówczas gdy istniał Amber Gold.
I wtedy dostał skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z zawieszeniem na 5 lat za aż 57 wyłudzeń kredytów z GE Money Banku na łączną kwotę ponad pół miliona zł. Dostał je dzięki fałszowaniu dokumentów oraz korzystania z podstawionych osób.
Co ciekawe Plichta ma wiele wyroków w różnych sądach: w Gdańsku, w Malborku, Starogardzie Gdańskim - za co i kiedy widać na poniższej tabeli. Ale mimo to dzięki przyznaniu się do winy czy chęci współpracy, które to czynniki zawsze są bardzo mile widziane przez sędziów pozwoliły mu na złagodzenie wymiaru kary. Więcej szczegółów tutaj.
Na ostateczne wnioski jeszcze za wcześnie ale już wiemy kim jest Marcin Plichta co robi i w jaki sposób. W chwili obecnej sprawdzane są dokładnie wyroki jakie dostał a łącznie doliczono się ich już aż siedem przy czym ostatni miał miejsce w 2010 roku czyli już wówczas gdy istniał Amber Gold.
I wtedy dostał skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z zawieszeniem na 5 lat za aż 57 wyłudzeń kredytów z GE Money Banku na łączną kwotę ponad pół miliona zł. Dostał je dzięki fałszowaniu dokumentów oraz korzystania z podstawionych osób.
Co ciekawe Plichta ma wiele wyroków w różnych sądach: w Gdańsku, w Malborku, Starogardzie Gdańskim - za co i kiedy widać na poniższej tabeli. Ale mimo to dzięki przyznaniu się do winy czy chęci współpracy, które to czynniki zawsze są bardzo mile widziane przez sędziów pozwoliły mu na złagodzenie wymiaru kary. Więcej szczegółów tutaj.
sobota, 11 sierpnia 2012
Katarzyna Plichta zakłada nową firmę czyli zaczyna działać plan B
Od
kilku dni ze zdumieniem obserwuję ilość zapytań w wyszukiwarce google o
Katarzynę Plichtę. Nie o Amber Gold, nie o lokaty ale właśnie
imię i nazwisko żony komentowanego na prawo i lewo Marcina Plichty pozostawia za sobą daleko w
tyle wszystkie inne zapytania. Czym zaintrygowała internautów?
Okazuje
się, że kobieta dzięki której szef Amber Gold przestał używać nazwisko
Stefański wzięła się ostro do roboty. Podczas gdy mąż tłumaczy brak
wypłat dla klientów atakami wszystkich możliwych organów jakie istnieją w
państwie Polskim, żona zamiast biadolić i narzekać założyła nową firmę.
Wydaje mi się, że Katarzyna Plichta nie wierzy w możliwość dawnego funkcjonowania Amber Gold. Ludzie są tak rozżaleni, że przestają słuchać kolejnych wymówek
szefa AG że to KNF, że to MF, to ABW, to UOKiK, to NBP a wkrótce jakiś
XYZ. W chwili gdy zostaje ujawnione, że Plichta ma zaległe wyroki, że
nie spłacił wierzycieli Multikasy, że kombinował z wyłudzaniem pieniędzy
od banków taka niebywała nagonka przestaje dziwić.
Co
to więc za nowa firma? Od 1 sierpnia na rynku funkcjonuje spółka PST
S.A., której prezesem jest Katarzyna Plichta. Mąż oczywiście znalazł się
w Radzie Nadzorczej. Żeby było zabawniej siedziba nowej spółki jest...
tam gdzie Amber Gold czyli w magicznym miejscu do rozwijania interesu:
Długie ogrody nr 8-14. Tu kwitł AG, więc tu ma też rozkwitnąć drugi
kwiat PST.
piątek, 10 sierpnia 2012
Brudne pieniądze Amber Gold
Sprawa Amber Gold ciągnie się niczym brazylijski tasiemiec ale ostatnie dane są coraz bardziej ostre i zarazem niesmaczne. Najnowsze informacje dotyczą tak zwanych brudnych pieniędzy czyli podejrzeń, że Amber Gold legalizował środki pochodzące z przestępstw.
O takich podejrzeniach poinformował rzekomo bank BGŻ. Przypomnę, że to w skrytkach bankowych BGŻ przez długi czas Amber Gold składował złoto.Co do tego nie ma wątpliwości gdyż taka informacja znajdowała się na starych certyfikatach wydawanych klientom co można zobaczyć tutaj.
O takich podejrzeniach poinformował rzekomo bank BGŻ. Przypomnę, że to w skrytkach bankowych BGŻ przez długi czas Amber Gold składował złoto.Co do tego nie ma wątpliwości gdyż taka informacja znajdowała się na starych certyfikatach wydawanych klientom co można zobaczyć tutaj.
Media dowiedziały się o tym od rzecznika prasowego prokuratory w Gdańsku Wojciecha Szelągowskiego. Śledztwo zaczęło się właśnie od informacji BGŻ a patrząc na nowe certyfikaty widzimy, że brak na nich informacji o skrytkach w BGŻ. Nowy certyfikat jest do wglądu tutaj. Jak widać nie ma już tutaj adnotacji gdzie złoto jest przechowywane, za to według nowej umowy można złoto można odebrać.
Jak się okazuje nie tylko BGŻ ale i inne banki w których Amber Gold miał konta oraz skrytki bankowe do przechowywania złota, podawały informacje o podejrzeniach do GIIF. Skrót ten oznacza Głównego Inspektora Informacji Finansowej i jest to drugi po Ministrze Finansów organ, który ma zapobiegać temu aby ktoś nie wprowadził do obrotu finansowego dochodów pochodzących z nielegalnych źródeł.
czwartek, 9 sierpnia 2012
Amber Gold odkrywa karty
W sprawie Amber Gold dotąd mnóstwo rzeczy oparte było na domysłach. Wciąż jeszcze nie wiemy na pewno czy to jest faktycznie piramida finansowa, nie wiemy jak naprawdę zarabia swoje miliony prezes Amber Gold, w wyniku jednak ostatnich wydarzeń powoli tajemnice zaczynają być wyjawiane.
Dopóki nie zobaczyliśmy Plichty człowiek ten nazywany był człowiekiem bez twarzy. Portret pamięciowy sporządzony według wskazówek osoby, która widziała go naocznie zrobiony na komputerze wyglądał tak:
jak widać rozmija się nieco z prawdą. Wystarczy porównać ze zdjęciem tutaj. Czy dalsze ujawniane fakty będą się także rozmijać z prawdą?
Kolejną tajemnicą było to jakim majątkiem rozporządza Amber Gold. Do niedawna ze strony spółki wiedzieliśmy, że kapitał zakładowy spółki to 50 mln zł do tego możemy doliczyć kolejne 10 mln na kapitale zakładowym funduszu poręczeniowego AG. Dałoby to w sumie tylko 60 mln.
Tymczasem przez kilka ostatnich dni media powtarzały wszem i wobec słowa Plichty, że od 50 tys ludzi Amber zebrał 80 mln. Do tego dochodziła informacja, że Amber Gold ma tylko 100 kg złota, które warte jest raptem 17 mln zł. Na rachunkach bankowych firma ma tylko 20 mln zł. W sumie zaledwie 37 mln. Czyli dług firmy jest dwa razy większy niż jego majątek! Przeczytacie o tym na przykład tutaj.
Dopóki nie zobaczyliśmy Plichty człowiek ten nazywany był człowiekiem bez twarzy. Portret pamięciowy sporządzony według wskazówek osoby, która widziała go naocznie zrobiony na komputerze wyglądał tak:
![]() |
| Tak przedstawiano Plichtę zanim ujawnił twarz Źródło: youtube.pl |
jak widać rozmija się nieco z prawdą. Wystarczy porównać ze zdjęciem tutaj. Czy dalsze ujawniane fakty będą się także rozmijać z prawdą?
Kolejną tajemnicą było to jakim majątkiem rozporządza Amber Gold. Do niedawna ze strony spółki wiedzieliśmy, że kapitał zakładowy spółki to 50 mln zł do tego możemy doliczyć kolejne 10 mln na kapitale zakładowym funduszu poręczeniowego AG. Dałoby to w sumie tylko 60 mln.
Tymczasem przez kilka ostatnich dni media powtarzały wszem i wobec słowa Plichty, że od 50 tys ludzi Amber zebrał 80 mln. Do tego dochodziła informacja, że Amber Gold ma tylko 100 kg złota, które warte jest raptem 17 mln zł. Na rachunkach bankowych firma ma tylko 20 mln zł. W sumie zaledwie 37 mln. Czyli dług firmy jest dwa razy większy niż jego majątek! Przeczytacie o tym na przykład tutaj.
środa, 8 sierpnia 2012
Amber Gold ciągle przymierza się do wypłat
Człowiek bez twarzy ukazał swe oblicze. Choć piątkowa konferencja została przełożona na poniedziałek, nie oznaczało to jakiegoś chytrego planu aby uniknąć upublicznienia swojego wizerunku. Od 6 sierpnia wiemy już jak wygląda człowiek, który prowadzi interesy z wielkim rozmachem a nikt nie wie dokładnie jak.
Na konferencji obiecał, wypłacić w ciągu 3 dni roboczych swoje zobowiązania tym, którzy na wczoraj żądają swoich środków pieniężnych. Należy jednak brać poprawkę na utrudnienia, które ma w realizacji swoich celów. Jak się bowiem okazało Toyota, która realizowała płatności wtedy kiedy bankom zakazano ich dokonywać, także wycofała się ze współpracy z Amber Gold.
Teraz Plichta nie ujawnia, który bank ma realizować płatności chociaż wczoraj można było się dowiedzieć, że chodzi o jakiś bank w Niemczech. Ale stwierdzenie, że prowadzimy jeszcze rozmowy z bankiem to przecież nie to samo co mamy już konto w zagranicznym banku z którego zaczniemy wypłacać, bo tylko o takim przecież w tym momencie możemy mówić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
